Wybierz region

Wybierz miasto

    Dobrze, że to koniec

    Autor: (bk)

    2007-05-28, Aktualizacja: 2007-05-28 09:12 źródło: Polska Gazeta Krakowska

    Dariusz Dudka jest jednym z niewielu piłkarzy Wisły, który miał w miarę udany sezon. Akurat on nie schodził przeważnie poniżej przyzwoitego poziomu. Marne to jednak pocieszenie, biorąc pod uwagę ósme miejsce w tabeli i ...

    Dariusz Dudka jest jednym z niewielu piłkarzy Wisły, który miał w miarę udany sezon. Akurat on nie schodził przeważnie poniżej przyzwoitego poziomu. Marne to jednak pocieszenie, biorąc pod uwagę ósme miejsce w tabeli i kolejny słaby występ Wisły.


    - Graliśmy z drugim składem ŁKS-u, a mimo to nie mogliśmy sobie poradzić - mówi Dariusz Dudka. - Mieliśmy kilka sytuacji, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Stąd wynik nie taki, jakiego byśmy chcieli.
    GK. Praktycznie przez cały mecz biliście bezradnie głową w mur.
    - Szukaliśmy sposobu, żeby rozmontować ich defensywę. Staraliśmy się grać bokami. Problem w tym, że jak już piłka trafiła na skrzydło i szło dośrodkowanie, to nie było nikogo w polu karnym, kto wykończyłby akcję skutecznym strzałem.
    GK. Cieszy się Pan, że sezon już się skończył?
    - Dla mnie jeszcze się nie skończył. Teraz czas na reprezentację.
    GK. Mam na myśli sezon ligowy.
    - Jeśli chodzi o ligę to na pewno dobrze, że jest już za nami.
    GK. Będzie Pan dalej grał w Krakowie?
    - Zobaczymy, na razie nic wiem. Na pewno rozważę każdą ofertę, która wpłynie do klubu. Jeśli natomiast zostanę, to mam nadzieję, że się wzmocnimy i powalczymy o czołowe miejsca.

    Sonda

    Czy podoba Ci się pomysł wprowadzenia mundurków szkolnych?

    • tak (51%)
    • nie (47%)
    • nie mam zdania (2%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.