Wybierz region

Wybierz miasto

    Puchar Stanleya - Anaheim blisko finału

    Autor: (PG)

    2007-05-22, Aktualizacja: 2007-05-22 12:38 źródło: Polska Gazeta Krakowska

    Hokeiści Ottawa Senators, którzy wygrali rywalizację w Konferencji Wschodniej jeszcze nie znają swojego rywala w wielkim finale Pucharu Stanleya. W piątym meczu na Zachodzie Anaheim Ducks pokonali w Detroit miejscowe ...

    Hokeiści Ottawa Senators, którzy wygrali rywalizację w Konferencji Wschodniej jeszcze nie znają swojego rywala w wielkim finale Pucharu Stanleya. W piątym meczu na Zachodzie Anaheim Ducks pokonali w Detroit miejscowe "Czerwone Skrzydła", po dogrywce, 2:1 i w całej rywalizacji prowadzą 3:2. Dzisiaj w nocy, polskiego czasu, szósty mecz w Anaheim, a ewentualny siódmy - w czwartek w Detroit.


    20.003 widzów w hali Joe Louis Arena jeszcze na 48 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry było przekonanych, że wygrają ich pupile. Ale czekał ich szok. Na dokładnie 47.3 sekundy przed końcem trzeciej tercji Scott Niedermayer, po podaniu Teemu Selenne, pokonał Dominika Haszka i doprowadził do dogrywki. Ducks grali wtedy z podwójną przewagą, bowiem wycofali z gry bramkarza, Jeana-Sebastiena Guguere'a i wprowadzili dodatkowego napastnika, po tym jak na ławkę kar został odesłany Rosjanin Paweł Dacjuk.
    Wcześniej gospodarze, przez dwie tercje mieli dużą przewagę (bilans strzałów w tych tercjach: 26:11 na ich korzyść). Ale potrafili zdobyć tylko jedną bramkę. W 27. minucie szwedzki obrońca - Andreas Lilja pokonał golkipera z Anaheim. W dwóch pierwszych tercjach nie potrafili tego dokonać - Szwedzi Johan Franzen (sześciokrotnie) czy Henrik Zetterberg (czterokrotnie).
    Trzecia tercja była już wyrównana (w strzałach 8:7 dla Red Wings), ale gol zdobył wspomniany Scott Niedermayer. Trzykrotnie nie potrafił pokonać Giguere'a Pavel Datjuk.
    Role odwróciły się w dogrywce. Goście częściej atakowali (w strzałach 8:3 na ich korzyść), a zwycięskiego gola w 11.57 minucie doliczonego czasu gry zdobył Teemu Selenne, po samotnej akcji. Goście wygraną zawdzięczają, oprócz bramkarz i Selanne, głownie trzem obrońcom, którzy w sumie przebywali na lodzie 106.16 minut! - Francois Beuchemin (35.17), Chris Pronger (35.46) oraz Scott Niedermayer (35.13).
    - Taki jest hokej - powiedział po meczu coach Red Wings, Mike Babcock. - Mogliśmy rozstrzygnąć mecz wcześniej, ale się nie udało. Musimy dokładnie przeanalizować jak mogło dojść do porażki, kiedy wygrana była tak blisko.
    - To była pechowa porażka - mówił Dominik Haszek. - Krążek przy strzale, który zadecydował o przegranej, pechowo odbił się od kija naszego obrońcy.

    FINAŁ KONFERENCJI ZACHODNIEJ: Detroit Red Wings - Anaheim Ducks 1:2 (0:0, 1:0, 0:1, 0:1). Bramki: Lilja 26.13 - S. Niedermayer 59.12, Selanne 71.57. W strzałach - 37:26. Stan rywalizacji 3:2 dla Anaheim.

    Sonda

    Czy podoba Ci się pomysł wprowadzenia mundurków szkolnych?

    • tak (51%)
    • nie (47%)
    • nie mam zdania (2%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.