Wybierz region

Wybierz miasto

    Transferowa karuzela się kręci

    Autor: STEFAN LEŚNIOWSKI

    2007-05-28, Aktualizacja: 2007-05-28 07:31 źródło: Polska Gazeta Krakowska

    W siedzibie SSA Wojas Podhale nie ma ani dnia wolnego od pracy. Trwa nadal kompletowanie składu. Praktycznie jest zapięty na ostatni guzik. Jeszcze tylko trwają oczekiwania na "tak" ze strony Czechów - Mariana Kacira i ...

    W siedzibie SSA Wojas Podhale nie ma ani dnia wolnego od pracy. Trwa nadal kompletowanie składu. Praktycznie jest zapięty na ostatni guzik. Jeszcze tylko trwają oczekiwania na "tak" ze strony Czechów - Mariana Kacira i Tomasa Jakesa.


    Dość długo w niepewności trzymał wszystkich Łukasz Wilczek. Po powrocie z mistrzostw świata w Chinach, postawił włodarzom Podhala swoje warunki, zgłosił swój akces gry w sosnowieckim Zagłębiu i...wyjechał do Anglii. Wrócił z końcem tygodnia i od razu zasiadł do rozmów z pełnomocnikiem ds. klubowych SSA Wojas Podhale, Andrzejem Podgórskim. W piątek w godzinach popołudniowych doszli do porozumienia. "Wilu" złożył podpis pod rocznym kontraktem.
    W godzinach przedpołudniowych do MMKS Podhale Nowy Targ dotarł faks z PZHL dotyczący zawirowań wokół transferu Tomasza Malasińskiego do Cracovii. Przypomnijmy, iż 11 maja poszła w świat informacja, iż utalentowany zawodnik Podhala podpisał kontrakt z Cracovią. Euforia wybuchała pod Wawelem, a tymczasem prezes MMKS Podhale, Jan Gabor którego Tomek jest zawodnikiem uspakajał: - Bez euforii. Na razie jest naszym zawodnikiem. Nie dostaliśmy od nikogo żadnej oferty.
    Nie zwróciła się do nas także Cracovia. Nie taka kolej rzeczy obowiązuje. Malasiński był jednak zadowolony z kontraktu. - Wybrałem zdecydowanie lepszą ofertę. A ta pojawiła się z Cracovii. Oprócz dobrych warunków finansowych będę mógł studiować. Kontrakt podpisałem na dwa lata z opcją przedłużenia na rok - mówił. Po paru dniach, hokeista MMKS zmienił zdanie. Wystosował pismo, o zerwaniu kontraktu z Cracovią. Podobno "Pasy" nie wywiązały się z obietnic mieszkaniowych. Poczuł się oszukany i dlatego zmienił zdanie. Działacze krakowskiego klubu temu zaprzeczają. Nie mają zamiaru rozwiązywać kontraktu. 18 maja zaczęli działać. Wysłali wniosek do WGiD PZHL o zawieszenie Malasińskiego w prawach zawodniczych.
    Został on rozpatrzony. Oto treść pisma o decyzjach jakie podjęli członkowie WGiD PZHL:

    ...uprzejmie informujemy, iż Wydział Gier i Dyscypliny PZHL nie znajduje podstaw prawnych do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w stosunku do zawodnika Tomasza Malasińskiego. Zgodnie z pkt. 7 i 9 Rozdziału IV Uchwały Zarządu PZGHL z dnia 25 maja 2006 roku w sprawie wprowadzania nowych rozwiązań transferowych w polskim hokeju - warunkiem uprawnienia do nowego klubu zawodnika, który nie ukończył 23 lat i podpisania przez niego kontraktu indywidualnego jest podpisanie umowy transferowej pomiędzy klubem odstępującym i pozyskującym oraz uregulowanie należności finansowej.

    W przypadku zawodnika Tomasza Malasińskiego MMKS Cracovia SSA Kraków powinna podjąć rozmowy w sprawie transferu hokeisty z MMKS Nowy Targ i przedstawić umowę transferową. Wobec niespełnienia tego warunku brakowało podstaw do podpisania kontraktu z dnia 11.05.2007 r. Tym samym nie ma powodu do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego.
    Podpisał przewodniczący WGiD PZHL Ryszard Molewski Cracovia nie daje jednak za wygraną. Prawnicy krakowskiego klubu nie zamierzają zamknąć tej sprawy nawet gdyby zawodnik na powrót "zapragnął" zagrać w brawach "Pasów". Zapowiada się ciekawa prawnicza walka o dyskwalifikację hokeisty.

    Sonda

    Czy podoba Ci się pomysł wprowadzenia mundurków szkolnych?

    • tak (51%)
    • nie (47%)
    • nie mam zdania (2%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.