Ten obraz ma dziś wyjątkowe znaczenie Ten obraz ma dziś wyjątkowe znaczenie

Ten obraz ma dziś wyjątkowe znaczenie (© M.Wiecek-Cebula)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Z kierownikiem Niepołomickiego Centrum Profilaktyczno-Leczniczego, Urszulą Maturą, rozmawia Małgorzata Więcek-Cebula

Podczas ostatniej aukcji prac uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej w Proszówkach wylicytowała Pani pracę podpisaną przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zależało Pani na grafice z autografem prezydenta RP?
Zależało mi. Gdy tylko dowiedziałam się, że licytowany będzie taki przedmiot, zainteresowałam się nim i pomyślałam, że dobrze mieć w domu obraz z podpisem osoby, którą podziwiam, szanuję, choć może jako pedagog mogłabym mu przekazać swoje uwagi. Niestety, w swoim życiu nie miałam możliwości, by spotkać się z prezydentem osobiście.

Co przedstawia obraz, który Pani nabyła?
To obraz z widokiem na starą Warszawę, kolumnę Zygmunta, plac przed zamkiem.

Wydarzenia ostatnich dni pokazały, że jest to praca o wyjątkowo symbolicznym znaczeniu... jak Pani przyjęła wiadomość o sobotniej katastrofie pod Smoleńskiem?

Dla mnie to ogromnie smutna wiadomość. Autentycznie pogrążyłam się w zadumie. W tym wydarzeniu doszukuję się symboli. Pełna jestem podziwu dla wyjazdu naszego prezydenta na wschód. Jak większość Polaków jestem w wielkiej żałobie.

Gdzie znajduje się kupiony przez Panią obraz?
Wisi w moim mieszkaniu w salonie, obok biblioteczki. Na prawie honorowym miejscu. Od kilku dni spoglądam na niego z wielkim sentymentem.

To dziś wyjątkowa rzecz...
Kupując go wiedziałam, że dobrze robię. Bardzo chciałam go mieć . Teraz wiem, że wskutek sobotnich wydarzeń nabrał wielkiej symboliki.

To była Pani pierwsza aukcja prac uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej?
Nie, z przedstawicielami WTZ znamy się od dawna, w zasadzie to już ponad dziesięć lat wspaniałej znajomości. Prowadzę Niepołomickie Centrum Profilaktyczno-Lecznicze. A w ramach niego hospicjum dla dorosłych i dzieci, dzienny ośrodek rehabilitacji dla dzieci oraz kilka poradni. To dość trudna działka.


Podczas aukcji licytowane były jeszcze dwa obrazy z podpisem prezydenta. Trafiły one do Mieczysława Damskiego, bocheńskiego weterynarza, oraz Bogdana Kosturkiewicza, burmistrza Bochni.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!