Robert Kubica zajął ósme miejsce w Grand Prix Europy na torze w Walencji. Pierwszy raz od wielu tygodni na ustach ekipy BMW Sauber pojawiły się uśmiechy.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Robert Kubica zajął ósme miejsce w Grand Prix Europy na torze w Walencji. Pierwszy raz od wielu tygodni na ustach ekipy BMW Sauber pojawiły się uśmiechy. - Jeden punkt, który udało mi się zdobyć, jest na wagę podium - przekonywał polski kierowca. - Więcej nie dało się tu zrobić.


Gdybym nie stracił tyle w kwalifikacjach, rozmowa byłaby inna. Najbardziej cieszy, że mimo wcześniejszego zjazdu do pit stopu po powrocie na trasę udało mi się wyprzedzić Marka Webbera - dodał Kubica, który za to, że po raz drugi w tym sezonie zajął punktowane miejsce, powinien podziękować koledze z zespołu. Nick Heidfeld na początku wyścigu wyprzedził Polaka, ale później go przepuścił. Była to taktyczna zagrywka zespołu BMW. Niemiec miał dużo więcej paliwa niż Kubica i mniejsze szanse na rywalizację o punkty. - Ten wyścig to dla nas zastrzyk optymizmu - mówił z satysfakcją Mario Theissen, szef BMW Sauber. Przynajmniej do następnego wyścigu nikt nie będzie kpił z jego obietnic. Przed startem w Walencji Theissen znów zapewniał, że zmiany, nad którymi pracowali inżynierowie niemiecko-szwajcarskiego teamu, przyniosą efekty. - Całej ekipie należą się słowa uznania za włożony wysiłek. Nowy pakiet aerodynamiczny stanowi oczywisty postęp - mówił Willy Rampf, główny inżynier BMW Sauber. Zwycięzca niedzielnego wyścigu Rubens Barrichello z Brawn GP zadedykował 10. wygraną w karierze Brazylijczykowi Felipe Massie. Kierowca Ferrari leczy poważny uraz głowy, którego nabawił się podczas GP Węgier.

Gdy Barrichello wysiadł z bolidu i zaczął cieszyć się z wygranej, kibice zobaczyli napis na jego kasku: "Felipe - do zobaczenia wkrótce na torze!". W klasyfikacji generalnej na prowadzeniu umocnił się Jenson Button z Brawna, który w Walencji był dopiero siódmy. Jego główni rywale - kierowcy Red Bulla - nie zdobyli wczoraj punktów. Sebastian Vettel nie ukończył wyścigu, a Webber dał się wyprzedzić Kubicy i zakończył rywalizację na 9. miejscu. Kolejne Grand Prix odbędzie się w Belgii (30 sierpnia).

Wiadomości Kraków, Wydarzenia Kraków

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!