Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Bochnia: Marzeniem Krzyśka Imiołka jest bycie w pełni samodzielnym

Tomasz Rabjasz
Możliwość odklejenia się chociaż na chwilę od wózka jest dla mnie czymś wspaniałym - przyznaje Krzysztof Imiołek z Bochni
Możliwość odklejenia się chociaż na chwilę od wózka jest dla mnie czymś wspaniałym - przyznaje Krzysztof Imiołek z Bochni Tomasz Rabjasz
27-letni Krzysztof Imiołek z Bochni od urodzenia cierpi na mózgowe porażenie dziecięce. Porusza się na wózku inwalidzkim. Mimo swojej choroby, stara się normalnie żyć i realizować swoje marzenia. Aby choroba nie postępowała, młody mężczyzna cały czas wymaga kosztownej rehabilitacji, na którą nie stać jego rodziny. Potrzebna jest pomoc.

Krzysiek jest bardzo wesołym i niezwykle ambitnym człowiekiem. Robi wszystko, co tylko w jego mocy, aby być jak najbardziej samodzielnym. Regularnie stara się chodzić na siłownię oraz basen. Ćwiczenia, które tam wykonuje, pozytywnie oddziałują na jego mięśnie i koordynację ruchową. Aby być w dobrej formie, cały czas korzysta ponadto z usług prywatnych gabinetów rehabilitacji. - Muszę o siebie dbać. Gdybym przestał ćwiczyć, to odbiłoby się to negatywnie na moim zdrowiu - zaznacza 27-latek.

W rehabilitacji nadzieja

Dla niepełnosprawnego Krzysztofa gabinety lekarskie to drugi dom. Do tej pory był już leczony i rehabilitowany wieloma różnymi metodami.

Największe i najtrwalsze rezultaty przyniosła terapia specjalistycznym kombinezonem kosmicznym „Adeli”. Jego ogólna sprawność oraz siła fizyczna uległy poprawie. Dzięki tej metodzie, podstawowe czynności dnia codziennego, jak ubieranie się i wstawanie z łóżka, przestały być dla niego problemem. Krzysztof zaczął nawet stawiać pierwsze kroki z pomocą kul łokciowych. - Możliwość odklejenia się chociaż na chwilę od wózka jest dla mnie czymś wspaniałym.

Olbrzymie koszty leczenia

Czterotygodniowy turnus rehabilitacyjny kombinezonem kosmicznym kosztuje ok. 16 tys. zł. To kwota nieosiągalna dla Krzysztofa i jego rodziny. Dlatego od kilku już lat 27-latek nie korzysta z tej metody leczenia. - Gdy pracowałem za granicą, to były pieniądze. Teraz jest z tym ciężko - zaznacza Mikołaj Imiołek, tata Krzyśka. Mężczyzna obecnie przebywa na rencie czasowej ze względu na pogarszający się stan zdrowia. Nie pracuje również jego żona, zajmująca się zarówno Krzysztofem i jego niepełnosprawną siostrą, cierpiącą na tzw. zespół Rubinsteina-Taybiego.

Marzą o zdrowiu dla syna

Największym marzeniem rodziców Krzyśka jest to, aby ich syn kiedyś stanął na własnych nogach. - Na razie Krzysiek może liczyć na naszą pomoc. Kiedyś nas jednak zabraknie. Gdyby chodził, na pewno byłoby mu dużo łatwiej funkcjonować - mówi pan Mikołaj.

Sam Krzysiek do tych marzeń podchodzi nieco bardziej sceptycznie. - Są bardzo małe szanse, że kiedyś będę mógł samodzielnie chodzić. Dlatego już dawno zaakceptowałem to, jaki jestem - zaznacza cierpiący na mózgowe porażenie dziecięce młody mężczyzna.

Celem 27-latka jest być osobą niezależną finansowo i samemu zarabiać na swoje leczenie i rehabilitację. Dlatego studiuje matematykę na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie, aby w przyszłości podjąć dobrą pracę. Już podczas studiów stara się zarabiać.

Do niedawna pracował zdalnie dla pewnej firmy samochodowej. Niestety, kilka tygodni temu skończyła mu się umowa, która nie została z nim przedłużona. Na początku roku intensywnie będzie szukał jednak nowej pracy. - Osoby chorujące na moją chorobę często są również niesprawne intelektualnie. Ja mam to szczęście, że mój rozwój pod tym względem jest prawidłowy, dlatego chcę zrobić wszystko, co tylko jest możliwe, aby chociaż trochę odciążyć moich rodziców - mówi Krzysztof Imiołek.

URODZIŁ SIĘ JAKO WCZEŚNIAK

Krzysztof Imiołek przyszedł na świat, kiedy jego mama była w siódmym miesiącu ciąży. W drugiej dobie po narodzinach pojawiły się u niego kłopoty z oddychaniem. W wyniku niedotlenienia mózgu, chłopiec doznał mózgowego porażenia dziecięcego. Obecnie nie jest w stanie samodzielnie ruszyć się dalej niż podwórko swojego domu.

MOŻNA WSPOMÓC REHABILITACJĘ KRZYŚKA

Krzysztof Imiołek jest podopiecznym bocheńskiej Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym oraz Dzieciom i Młodzieży Auxilium. Dzięki temu, każdy, kto chciałby wspomóc go w dochodzeniu do pełnej sprawności, może to uczynić, wpłacając pieniądze na jego subkonto w Fundacji pod numerem: 54 2490 0005 0000 4600 7385 5254. Krzysztof i jego rodzina będzie niezwykle wdzięczna za każdą udzieloną pomoc.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dron z kamerą termowizyjną strażaków z Leszczyny

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na bochnia.naszemiasto.pl Nasze Miasto