Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Bochnia. Od wczoraj kierowcy płacą w parkomatach. I długo czekają na bilet

Paweł Michalczyk
Od wczoraj w Bochni obowiązują nowe zasady parkowania. Strefa płatnego postoju obejmuje teraz także ulice, na których wcześniej opłaty nie były pobierane. Zmienił się też sposób ich inkasowania. Na wielu ulicach pojawiły się parkomaty.

Od wczoraj w kilkunastu miejscach na terenie Bochni obowiązuje nowa strefa płatnego parkowania, nazwana Strefą B. W dużej jej części parkowanie było do niedawna darmowe. Chodzi o ulice Kącik, Górską, Regis, Różaną, Białą, Jana Matejki, Bernardyńską, Gołębią, Oracką, Kowalską, Bracką, Trudną, Gazaris, prof. Stanisława Fischera, a także place: gen. Okulickiego, Gazaris, gen. Kazimierza Pułaskiego oraz Bolesława Wstydliwego.

Parkowanie w strefie B kosztuje: 0,50 zł za pierwsze 30 minut; pierwsza godzina - 1,50 zł; druga godzina - 1,80 zł; trzecia godzina - 2 zł; czwarta i każda następna - 1,50 zł. Można też wykupić abonament na parkowanie na danej ulicy za 150 zł miesięcznie (abonament dla mieszkańca to 10 zł).

Już pierwszego dnia obowiązywania nowych zasad można było zauważyć mniejszą liczbę samochodów na parkingach Strefy B. Obserwowaliśmy to nie tylko rano, ale również w południe (np. na ul. Bernardyńskiej i Matejki). W dodatku wielu kierowców poirytowanych było tempem działania parkomatów. Zakup biletów trwał wczoraj aż 2-3 minuty, a w niektórych przypadkach nawet dłużej. Powodem ma być długi czas łączenia się parkomatów z serwerem.

Kontrowersje budzi też żądanie wpisywania numeru rejestracyjnego samochodu, podczas zakupu biletu. Tymczasem w kwietniu 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że numery rejestracyjne stanowią dane osobowe, dlatego zmuszanie kierowców do ich podawania stanowi łamanie prawa. - Kraków wycofuje już urządzenia tego typu i wprowadza nowe - zauważa Maciej Fischer, były radny miejski.

Marlena de Vries-Colard pracuje w jednej ze szkół w centrum miasta. Nie jest jej na rękę powiększenie strefy płatnego parkowania. - W szkole nie mamy parkingu, więc dla mnie to są dodatkowe koszty - mówi. Ale są też zadowoleni mieszkańcy. - Po przyjściu do samochodu, odjeżdżam spokojnie, a nie czekam na parkingowego - przyznaje Bartosz Gałka.

Patryk Salamon również jest zwolennikiem parkomatów, ale zwraca uwagę, że nie rozwiązują one problemu chronicznego braku miejsc postojowych w centrum. - Parkomaty zwiększają rotację samochodów, ale dalej są potrzebne duże, bezpłatne parkingi, których u nas wciąż nie ma. Mimo wielu obietnic, nie powstały i w najbliższym czasie nie zapowiada się, aby powstały - dodaje.

Po zakończeniu rewitalizacji centrum Bochni parkomaty staną również w strefie A (Rynek, ul. Mickiewicza, Solna, Dominikańska, Wolnica, Rzeźnicka, pl. św. Kingi). Tam pierwsze pół godziny kosztuje 0,5 zł, godzina - 2 zł, druga godzina 2,5 zł, trzecia i kolejne - 3 zł.

od 12 lat
Wideo

Inauguracja metro roweru

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na bochnia.naszemiasto.pl Nasze Miasto