Bochnia: Potrzebny nowy gmach dla szkoły muzycznej

Redakcja
Krzysztof Krawczyk, dyrektor Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych w Bochni, od lat zabiega o nowy gmach dla tej placówki.
Krzysztof Krawczyk, dyrektor Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych w Bochni, od lat zabiega o nowy gmach dla tej placówki. Tomasz Rabjasz
Szkoła Muzyczna w Bochni potrzebuje dodatkowego budynku. Obecny ze względu na dużą liczbę uczniów jest zbyt ciasny. Dyrekcja szkoły zwróciła się w tej sprawie do władz miasta. Swoje kroki podejmuje też starosta.

Obecnie w bocheńskim „Muzyku” kształci się niemal 300 uczniów, w tym 60 w szkole II stopnia, która powstała po wieloletnich staraniach w 2014 roku. W budynku już teraz brakuje miejsca. Niewiele daje również to, że część zajęć odbywa się w udostępnionych przez miasto suterenach dawnego gimnazjum nr 1.

Wszystko wskazuje na to, że sytuacja będzie jeszcze trudniejsza, bo według prognoz liczba uczniów bocheńskiej szkoły muzycznej będzie rosła. W powiecie działa już kilka szkół muzycznych I stopnia (oprócz bocheńskiej, również w Żegocinie, Sobolowie, Trzcianie i Mikluszowicach). Ich absolwenci w naturalny sposób wybierają szkołę II stopnia w Bochni. - Podejrzewam, że bez państwa pomocy, bez przekazania lokalu, który pozwoli nam funkcjonować, ta instytucja, o którą tyle walczyliśmy, zniknie z mapy kulturalnej naszego kraju - mówił Krzysztof Krawczyk, dyrektor Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych w Bochni podczas lutowego posiedzenia komisji oświaty w bocheńskim magistracie.

Przedstawił wtedy dokument z 2012 roku, w którym burmistrz Stefan Kolawiński zadeklarował, że udostępni na potrzeby szkoły muzycznej budynek, przystosowany do pełnienia funkcji dydaktycznych. Pismo trafiło do ówczesnego ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego.

Dlaczego słowa te nie zostały dotąd zrealizowane? Jak podkreśla Andrzej Koprowski z bocheńskiego magistratu, nie było zainteresowania i jakiegokolwiek odzewu z Ministerstwa Kultury. Dlatego budynek po byłym „Medyku” został wyremontowany i oddany m.in. Straży Miejskiej oraz organizacjom pozarządowym. Mieszkają w nim również lokatorzy. - To nie jest takie proste, jak się niektórym wydaje, jednym ruchem wyprowadzić teraz Straż Miejską i innych użytkujących ten budynek w próżnię, bez istniejącego nadającego się do przenosin nowego lokum - mówi Koprowski.

Władze Bochni uważają, że w rozwiązanie problemu lokalowego szkoły muzycznej powinny się zaangażować także inne instytucje i jednostki, w tym ministerstwo kultury, wojewoda małopolski, starosta bocheński, a nawet wójt gminy Bochnia, z którego terenu do szkoły muzycznej uczęszcza dużo dzieci i młodzieży.

Wójt gminy Bochnia Marek Bzdek nie chce jednak komentować tych słów.

Starosta Adam Korta z kolei jest zdziwiony prowadzoną dyskusją w mieście. Przypomina, że powiat bocheński pod koniec ubiegłego roku wystąpił z wnioskiem do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o zagospodarowanie budynku po byłym pogotowiu ratunkowym na potrzeby szkoły muzycznej II stopnia. - W tym tygodniu był w Bochni zastępca dyrektora Departamentu Szkolnictwa Artystycznego i Edukacji Kulturalnej w MKiDN, który oglądał obiekt - zaznacza Adam Korta.

Dodaje, że starostwo jest zainteresowane wydzierżawieniem tego budynku na kilkanaście lat. Rozważana jest też możliwość jego wymiany na jakiś inny obiekt, należący do Skarbu Państwa, położony na terenie powiatu. - To wszystko będzie przedmiotem analizy jednak dopiero wtedy, kiedy Ministerstwo podejmie decyzje, że budynek po byłym pogotowiu rzeczywiście może posłużyć na szkołę muzyczną II stopnia - zapowiada starosta bocheński.

SZKOŁA Z WIELKIMI TRADYCJAMI

Szkoła muzyczna w Bochni istnieje już od ponad 70 lat. Od 1970 roku placówka funkcjonowała pod nazwą Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia. W maju 2014 r. decyzją ministra kultury i dziedzictwa narodowego utworzono Państwową Szkołę Muzyczną II stopnia. Następnie placówka została przekształcona na Zespół Państwowych Szkół Muzycznych w Bochni, do którego należą szkoły muzyczne - I i II stopnia. KOSZTOWNY

REMONT „MEDYKA”

Władze magistratu podkreślają, że w remont i przystosowanie budynku przy ulicy Regis dla Straży Miejskiej miasto musiało sporo zainwestować. Gdyby miała tam teraz powstać szkoła muzyczna II stopnia, wymagałoby to kolejnej adaptacji budynku, co również wiązałoby się z dużymi kosztami. Niewykluczone jednak, że placówka znajdzie siedzibę w dawnym pogotowiu.

ZOBACZ KONIECZNIE

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie