Bochnia: wójt Drwini, który jeździł pijany, stanął teraz przed sądem

Małgorzata Więcek-Cebula
W marcu w Drwini przeprowadzono referendum w sprawie odwołania wójta. Wzięło w nim udział zbyt mało mieszkańców
W marcu w Drwini przeprowadzono referendum w sprawie odwołania wójta. Wzięło w nim udział zbyt mało mieszkańców M.Wiecek-Cebula
Przed bocheńskim Sądem Rejonowym ruszył proces Andrzeja K., wójta gminy Drwinia, który we wrześniu ubiegłego roku został zatrzymany przez policję, gdy jechał rowerem mając we krwi prawie dwa promile alkoholu. Za ten czyn grozi mu rok więzienia. Wójt, który przez wiele tygodni przebywał na zwolnieniu lekarskim (to między innymi przez długi czas uniemożliwiało postawienie mu zarzutów przez prokuraturę), wrócił do pracy. Tym faktem są zbulwersowani jego przeciwnicy.

- Dla nas jest to jakieś nieporozumienie. Człowiek, który naraził naszą gminę na śmieszność, nadal sprawuje swoją funkcję - przekonuje Andrzej Kołodziej, jeden z oponentów wójta, inicjator zorganizowanego w marcu w ubiegłym roku referendum.
Na jego zwołanie mieszkańcy zdecydowali się biorąc pod uwagę między innymi problemy alkoholowe wójta.

Inicjatorzy zmian przygotowali nawet kontrowersyjną ulotkę, w której w kilkunastu podpunktach wytknęli urzędującemu wójtowi uchybienia. To między innymi: nieumiejętność pozyskiwania środków unijnych, brak połączeń komunikacyjnych, fatalny stan dróg i chodników, a także wspomniane problemy zdrowotne.
Referendum nie doprowadziło jednak do zmian w Drwini. Zwolennicy wójta zbojkotowali głosowanie.
W efekcie lokale wyborcze odwiedziło niecałe dziesięć procent uprawnionych do głosowania.

Pół roku od referendum - dokładnie 26 września ubiegłego roku, samorządowiec został zatrzymany podczas rutynowej kontroli policyjnej. W wydychanym powietrzu miał 1,68 promila alkoholu we krwi.
Bocheńska prokuratura, która prowadziła w tej sprawie postępowanie, miała jednak problem. Andrzej K. odmawiał stawienia się przed prokuratorem, zasłaniając się zwolnieniem lekarskim.

Śledczy poradzili sobie jednak z tym problemem składając osobiście wizytę choremu wójtowi.
Akt oskarżenia w sprawie Andrzeja K. trafił do sądu w grudniu ubiegłego roku. Samorządowiec przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. W ubiegłym tygodniu przed bocheńskim sądem ruszył proces.

Jeśli sąd uzna winę samorządowca, ten będzie musiał pożegnać się z mandatem.
Uchwałę w tej sprawie musi też podjąć Rada Gminy w Drwini. Jeśli radni nie zdecydują się jednak na taki krok, wójt będzie mógł spokojnie kierować gminą do końca kadencji.
Andrzej K. nie będzie mógł jednak wziąć udziału w zaplanowanych na jesień wyborach samorządowych.

Rząd znosi kolejne ograniczenia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3