Bochnia. Z powodu koronawirusa nie można kontynuować zbiórek na rzecz polskich rodzin na Litwie - rozmowa ze Stanisławem Dęboszem

Paweł Michalczyk
Paweł Michalczyk
Stanisław Dębosz, organizator zbiórek pomocy materialnej dla Polaków na Litwie Tomasz Rabjasz
W tym roku nie będzie tradycyjnej zbiórki pomocy materialnej dla ubogo żyjących polskich rodzin na Litwie. Z powodu pandemii, od wiosny 2020 zbiórki nie są organizowane, bo nie ma możliwości zawiezienia transportu. Co dalej ze zbiórkami, które od lat były organizowane w Bochni? - o tym rozmawiamy ze Stanisławem Dęboszem, ich inicjatowem.

FLESZ - Państwowa spółka wymyśla sposób na zatrzymanie Polaków w domu. Pomóc mają nagrody

Kiedy była ostatnia Pana zbiórka na rzecz polskich rodzin na Litwie?

Na Boże Narodzenie 2019 roku. Szykowaliśmy wyjazd na Wielkanoc 2020, ale sytuacja na granicach spowodowała, że nie mogliśmy tego zrealizować. Wstrzymaliśmy wszystko w trakcie rozruchu, więc nie musieliśmy się martwić, co zrobić z zebranymi rzeczami. We wrześniu szykowaliśmy się na wyjazd, który doszedłby do skutku w październiku, ale niestety 1 października Litwa zamknęła granice.

Ma Pan kontakt z ludźmi, do których jeździł Pan z pomocą?

Tak, wiem że sytuacja jest dla nich trudna, zwłaszcza w tych mniejszych miejscowościach, gdzie mieszkają Polacy przy granicy z Białorusią. Sytuacja materialna tych ludzi jest nieciekawa, informacje przekazują mi dyrektorzy szkół, sióstr zakonnych, księży, którzy tam pracują. Chodzi o takie miejscowości, jak Butrymańce, Podborze.

Jest jakaś możliwość, żeby im pomóc?

Można byłoby przesyłać pieniądze, ale t się niestety mija z celem. Ich trudna sytuacja powoduje trudne zachowania. To tak, jak u nas w latach 80, ludzie myśleli tylko o sobie. Jeżeli nie dotrze się do konkretnego człowieka, może okazać się, że ta pomoc jest nietrafiona. Każde nasze działanie jest ta ukierunkowane na konkretnego człowieka. Dyrektorzy szkół i księża przygotowują nam wykaz rodzin, które mają najtrudniejszą sytuację materialną i do nich docieramy bezpośrednio z konkretną pomocą, jak żywność, odzież, obuwie.

Na razie więc nie zanosi się, żeby była organizowana zbiórka na Boże Narodzenie?

Aktualnie nie ma takich szans, patrząc na to, co się dzieje, ile jest nowych zakażeń. Nie przypuszczam, żeby jakikolwiek kraj pozwolił na przejazd bez kwarantanny, a na to nie możemy sobie pozwolić.

Zmarł radny Marek Kania, a więc zwolniło się miejsce w Radze Miasta Bochnia. Jest Pan pierwszą osobą, która ma prawo do objęcia mandatu.

Wiem o tym, z tym że na razie traktuję to bardzo spokojnie. Najpierw na sesję musi przyjść powiadomienie od komisarza wyborczego o wygaśnięciu mandatu pana Marka, później ewentualnie skierowanie do mnie zapytania. Wtedy dopiero będę to na spokojnie rozważał, chociaż nie ukrywam, że taka myśl przechodzi przez głowę.

Masz informacje? Nasza Redakcja czeka na #SYGNAŁ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie