Czteroosobowa szajka kradła drogi alkohol w sklepach na terenie Brzeska

Paweł Michalczyk
Paweł Michalczyk
Udostępnij:
Policjanci wpadli na trop czteroosobowej grupy, okradającej brzeskie sklepy z drogiego alkoholu. Zatrzymani mają od 16 do 20 lat, są mieszkańcami powiatów kazimierskiego, proszowickiego (2 osoby) i chrzanowskiego.

W piątek ok. godz. 13.30 policjanci dostali sygnał od ochroniarza jednego ze sklepów w Brzesku o zatrzymaniu mężczyzny, który może mieć związek z kradzieżą sklepową. - Policjantom, którzy zjawili się na miejscu ochroniarz relacjonował, że tego dnia zauważył młodego mężczyznę i kobietę, którzy weszli na teren sklepu a następnie wynieśli kilka butelek alkoholu nie przechodząc przez kasy. Pracownik ochrony wyszedł za parą i widząc, że chcą wsiąść do samochodu, w którym przebywał jeszcze jeden mężczyzna usiłował ich zatrzymać. Złodzieje zaczęli uciekać pieszo, pozostawiając samochód na miejscu. Ochroniarz ścigając grupę ujął jednego z nich, tj. tego który czekał na wspólników w samochodzie. Okazał się nim 17-letni mieszkaniec powiatu kazimierskiego - relacjonuje st. asp. Ewelina Buda, rzecznik brzeskiej komendy.

Wezwana na miejsce policja przejęła zatrzymanego. W samochodzie sprawców znaleziono alkohol. W trakcie sprawdzania sklepowego monitoringu i wyjaśniania sprawy, okazało się, że pochodzi on z innego sklepu, a ten skradziony tego dnia został zabrany przez uciekającą parę.

Patrole policyjne dostały informację o zdarzeniu, pozostałych sprawcach i ich rysopisach. - W trakcie poszukiwań na terenie miasta została zatrzymana młoda kobieta, która brała udział w kradzieży. Okazało się, że to 16-letnia mieszkanka powiatu proszowickiego. Funkcjonariusze ustalili też dane mężczyzny, który towarzyszył jej w sklepie, to 18-letni mieszkaniec powiatu chrzanowskiego. W trakcie czynności okazało się, że w kradzież zamieszany jest także 20-letni mieszkaniec powiatu proszowickiego, który stojąc na zewnątrz pod drzwiami wejściowymi miał ułatwiać parze szybkie opuszczenie sklepu. Zatrzymanie tych dwóch mężczyzn jest kwestią czasu.

Według śledczych, tylko jednego dnia ze sklepowych półek szajka ukradła trunki warte 750 złotych. Proceder z udziałem szajki mógł trwać również w sąsiednich powiatach, dlatego sprawa będzie szerzej badana.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie