"Fałszywe alarmy bombowe mogą mieć negatywny wpływ na wyniki matur"

Redakcja
Jan Balicki (po prawej)
Jan Balicki (po prawej) Archiwum
Rozmowa z Janem Balickim, dyrektorem Zespołu Szkół nr 1 w Bochni.

Alarmy bombowe wpłyną na wyniki maturzystów?

Sądzę, że tak. Dodatkowe emocje, wątpliwości, czy egzamin się odbędzie, minimalne nawet obawy o własne bezpieczeństwo mogą wpływać negatywnie na koncentrację niektórych abiturientów i na wynik ich egzaminu.

Jak pan ocenia poziom tegorocznego egzaminu?

Trudno jest mi o taką ocenę w tej chwili. Jeszcze nie mam takiego odniesienia. W szkole do egzaminu przystępuje ponad 200 maturzystów. Przygotowanie, organizacja i pozostałe procedury egzaminacyjne oraz zagrożenia fałszywymi alarmami wymagają od organizatorów egzaminu skupienia i zaangażowania w dodatkowe działania już od wczesnych godzin rannych do późnego wieczoru. Zwyczajnie zabrakło czasu na ocenę poziomu egzaminu i inne tego typu refleksje.

Z jakiego przedmiotu młodzież radzi sobie najlepiej, a z jakiego najgorzej?

Jedni uczniowie mają lepsze predyspozycje do przedmiotów ścisłych, inni do humanistycznych. Często w ten sam sposób ukierunkowują się ich zainteresowania i zaangażowanie w naukę. W konsekwencji przekłada się to odpowiednio na lepsze lub gorsze wyniki.

Jak ZS nr 1 poradzi sobie z podwójnym naborem?

Prawdziwą odpowiedź na to pytanie poznamy za kilka miesięcy. Rekrutacja do klas pierwszych w każdym roku jest pewną niewiadomą, zależną od wyborów kandydatów do szkoły. Spodziewamy się sporego zainteresowania naszymi kierunkami kształcenia, właściwie już je obserwujemy i przygotowujemy się do utworzenia 20 oddziałów klas pierwszych. W szkole będzie znacznie ciaśniej. Będzie bardzo trudno ułożyć satysfakcjonujący wszystkich plan lekcji. Czynimy jednak starania, by nasi przyszli uczniowie znaleźli w szkole odpowiednie warunki i atmosferę pozwalającą na ich dalszą naukę i właściwy rozwój.

Gdzie się oni pomieszczą?

W tym roku szkolnym znacząco poprawiła się nasza baza sportowa, co umożliwia nam czasową adaptację starej sali gimnastycznej na kilka dodatkowych sal lekcyjnych. Mamy nadzieję, że to wystarczy, by zajęcia lekcyjne nie kończyły się później, niż o godz. 19.30.

Z Janem Balickim rozmawiał Tomasz Rabjasz.

Szczepienia w szkołach wciąż za mało popularne

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie