Grażyna Kuliszewska zniknęła bez śladu. Jej znajomi oferują sto tysięcy złotych nagrody

Paweł Michalczyk
Paweł Michalczyk
Od blisko trzech tygodni trwają poszukiwania zaginionej Grażyny Kuliszewskiej, mieszkanki Borzęcina. Niestety, jak dotąd, bez rezultatu. Z pomocą rodzinie przyszedł jasnowidz, a jeden ze znajomych wyznaczył 100 tys. zł nagrody za wskazanie miejsca pobytu 35-latki.

W historii Borzęcina jest to już kolejne niewyjaśnione zaginięcie. W 2002 roku wyszedł z domu 74-letni wówczas Julian Lizak. Ślad po nim zaginął.

- Sprawa mimo poszukiwań i śledztwa do tej pory nie została rozwikłana - zaznacza wójt gminy Borzęcin Janusz Kwaśniak.

Dlatego spore poruszenie wywołało zaginięcie 35-letniej Grażyny Kuliszewskiej. Kobieta wyszła z domu w Borzęcinie prawdopodobnie 3 stycznia wieczorem. 4 stycznia miała bowiem jechać na lotnisko Kraków-Balice, aby po krótkim pobycie w Polsce wrócić do Londynu, gdzie pracowała.

Od tamtego czasu telefon komórkowy zaginionej nie odpowiada.

Grażyna Kuliszewska urodziła się 1 kwietnia 1984 roku, jest szczupła, ma 164cm wzrostu, włosy w kolorze ciemnego brązu, oczy brązowe. Jej znaki charakterystyczne to tatuaż przedstawiający jaszczurkę, po prawej stronie pleców oraz kolczyk w języku.

Zaginięciem kobiety żyje cały Borzęcin. - Sprawa jest szeroko komentowana wśród mieszkańców i pojawiają się różne, czasem skrajne domysły - mówi wójt Kwaśniak.

Każdy wariant jest możliwy

Początkowo sprawą zajmowała się brzeska komenda policji, po czym przejęła ją specjalna grupa dochodzeniowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie oraz Prokuratura Okręgowa w Tarnowie.

Śledczy nie wykluczają żadnego, nawet najczarniejszego scenariusza dotyczącego losów zaginionej 35-latki. Brane jest pod uwagę samodzielne zerwanie kontaktu z rodziną, uprowadzenie i pozbawienie jej wolności, a nawet zabójstwo. Prokuratura nie chce zdradzać szczegółów śledztwa, tłumacząc się dobrem sprawy.

100 tys. zł nagrody

Niezależnie od oficjalnego dochodzenia, poszukiwania prowadzi też rodzina i znajomi zaginionej. Używają do tego m.in. mediów społecznościowych.

Jeden ze brytyjskich przyjaciół Grażyny Kuliszewskiej wyznaczył wysoką nagrodę pieniężną za pomoc w ustaleniu miejsca jej pobytu. „Drodzy ludzie z Polski: jestem w stanie ZAPŁACIĆ 100000 zł nagrody temu kto przekaże prawdziwą informację gdzie jest Grażyna. Jeśli coś wiesz, proszę pomóż!” - napisał na Facebooku Sardar J Ukk.

Rodzinie pomaga jasnowidz
W poszukiwania 35-latki zaangażowała się również Kamila Izabela M., jasnowidz z Warszawy. Znalazła kontakt do rodziny i na podstawie swojego widzenia wskazała trop. - To, co zobaczyłam, nie było zadowalające. Ona wyszła z tego domu i na drodze, którą wskazałam, została zamordowana - mówi nam Kamila Izabela M.

Według niej, do zbrodni miało dojść 40 minut po wyjściu Kuliszewskiej z domu w Borzęcinie. Jasnowidzka nie potrafi wskazać dokładnej godziny zajścia, ale jest pewna że doszło do tego, gdy było ciemno. - Wszyscy mówią, że to ktoś bliski, a ja myślę że to kolega tej osoby. Ona to komuś zleciła - uważa Kamila Izabela
M. Jej zdaniem, zabójca miał ciemne włosy i problem ze wzrokiem. - Możliwe że nosi okulary - dodaje.

- Każda inicjatywa jest cenna i może się przyczynić do jakichś efektów - komentuje tę kwestię prokurator Mieczysław Sienicki, rzecznik tarnowskiej prokuratury okręgowej.

Nadzieja umiera ostatnia

„Brakuje mi cię bardzo kochana siostro, a najgorsze że nie wiem co się stało” - napisała z żalem na Facebooku Mariola Wróbel.

W stronę bliskich Grażyny Kuliszewskiej, z wielu stron kraju, płyną słowa otuchy. „Wspieramy Was w modlitwie, trzymaj się i bądź dobrej myśli” - pisze jedna z internautek.

- Mam nadzieję, że finał całej sprawy zakończy się pomyślnie, a pani Grażyna odnajdzie się cała i zdrowa. Nadzieja umiera ostatnia… - mówi wójt Janusz Kwaśniak.

ZOBACZ KONIECZNIE

WIDEO: Smog groźny dla krążeniowców. O czym warto pamiętać?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

https://www.youtube.com/watch?v=kbORkF3cSX4

G
Gość

Jeśli mąż się śmieje to Tylko źle o nim świadczy, bo sytuacja nie jest śmieszna. Nawet jeśli chcieli się rozstać, zawsze można to zrobić w miarę kulturalnie. Czasem rozstanie jest lepszym wyjściem, niż ciągłe awantury. Nie znam tych ludzi, tylko przejmuje się losem dziecka. Sama jestem matką i dla dziecka stracić mamę to najgorsze, co może być . Mam nadzieję że odnajdzie się całą i zdrowa. Nie nam oceniać jej życie. Każdy ma prawo dokonywać wyborów. Nie wchodzmy z butami w czyjeś życie. Jeśli ktoś może pomóc w poszukiwaniu niech to zrobi, a wszystkie złośliwe komentarze I hej zostawcie dla siebie. Pomyślcie o tym co przeżywa jej rodzina.

G
Gość

Nagroda jest od jej kochasia! A mąż się temu przygląda i się tylko śmieje! Dobry był z niej gagatek!

G
Gość

Czy to mozliwe ,co mowi jasnowidz ,jezeli to prawda to jest to okrutne .

Dodaj ogłoszenie