Lipnica Murowana: diabły, anioły i pastuszkowie

Małgorzata Więcek-Cebula
Występ kolędników ocenia jury, ale także publiczność, która bardzo żywiołowo reaguje na prezentacje
Występ kolędników ocenia jury, ale także publiczność, która bardzo żywiołowo reaguje na prezentacje M.Wiecek-Cebula
Anioły, diabły, królowie i pastuszkowie zaprezentują się w niedzielę na scenie Gminnego Domu Kultury w Lipnicy Murowanej, gdzie odbędzie się 28. Małopolski Przegląd Grup Kolędniczych. To impreza, która z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem. I co co roku poziom prezentacji jest coraz lepszy.

Do tej imprezy kolędnicy przygotowują się bardzo długo. Próby trwają nawet po kilka miesięcy. - Wynika to z całą pewnością z pewnego poziomu, który staramy się podtrzymywać. Zresztą laureaci naszej imprezy są kwalifikowani do Ogólnopolskiego Konkursu Grup Kolędniczych Góralski Karnawał w Bukowinie Tatrzańskiej i Ogólnopolskich Spotkań Dziecięcych i Młodzieżowych Grup Kolędniczych Pastuszkowe Kolędowanie w Podegrodziu. A to już mówi samo za siebie - mówi Krzysztof Bogusz, dyrektor Gminnego Domu Kultury w Lipnicy Murowanej, jeden z organizatorów imprezy.
Podczas przeglądu na scenie zaprezentuje się blisko trzystu kolędników. Do Lipnicy Murowanej przyjadą z różnych zakątków Małopolski.
Historia lipnickiej imprezy, która na stałe wpisała się w kalendarz tamtejszych wydarzeń, sięga 1983 roku, kiedy to odbył się I Wojewódzki Przegląd Zespołów Kolędniczych w Gromniku. Na stałe "Lipnicka Gwiazda" rozbłysnęła jednak nad Lipnicą dopiero w roku 1987. Ostateczny kształt tej imprezy został uformowany w 1989 roku. Właśnie wtedy wprowadzono nazwę: Wojewódzki Przegląd Grup Kolędniczych "O Lipnicką Gwiazdę" oraz Konkurs Szopek i Gwiazd Kolędniczych. Od samego początku najważniejszym kryterium oceny zespołu była wierność tradycji. Dotyczyło to nie tylko strojów, ale też gwary, tekstów i muzyki. A także składu instrumentalistów.
- Był okres, gdy obawiano się, czy uczestnicy sprostają wszystkim wymogom. Liczba grup gwałtownie malała. Jednak od XI przeglądu powiało optymizmem. Chwilowy regres okazał się przedwczesnym niepokojem o dalsze losy tradycji kolędniczej. Piękny zwyczaj został ocalony - wspominają pomysłodawcy przeglądu.
Stało się tak dzięki lokalnym administratorom kultury, władzom gminnym i samym mieszkańcom Lipnicy Murowanej. Organizatorzy imprezy zgodnie podkreślają, że bez dobrej woli lipniczan, bez ich miłości do tradycji kultury, bez wrażliwości na piękno teatru ludowego - tych konkursów pewnie by już nie było.
Przegląd kolędników to jedna z tym imprez, które odbywają się zawsze przy pełnej widowni. Wśród publiczności są dzieci, ale także dorośli. Słuchają uważnie, a potem gorąco oklaskują wykonawców.
- Od kilku lat przyjeżdżamy razem z dziećmi. To wspaniała lekcja tradycji. Cieszę się, że ta impreza została włączona do cyklicznych imprez - mówi Danuta Górecka z Bochni.
Zafascynowali grą małych aktorów są nie tylko przyjezdni. Z ciekawością kolędnikom przysłuchują się sami mieszkańcy gminy.
- Patrzę na moich sąsiadów. Na co dzień wydawać by się mogło takie urwisy, a tu na scenie przeistaczają się w prawdziwych aktorów i grają rewelacyjnie - mówi mieszkanka Lipnicy Murowanej.

Kolędnicy występujący na scenie muszą ściśle przestrzegać regulaminu. Mówi on między innymi o tym, że w grupie nie może być ani dziewcząt, ani też kobiet. Czas scenicznych prezentacji nie może przekroczyć piętnastu minut. Ważne jest także to, aby prezentowany program odzwierciedlał tradycje kolędowania w regionie, z którego pochodzi grupa. Szczególnie pożądana jest - w zależności od widowiska - prezentacja tradycyjnych kolęd, pastorałek oraz kolędy winszującej (noworocznej).

Kolędnicy prezentujący się na scenie podzieleni są zawsze na trzy grupy wiekowe. Popisy ocenia publiczność, ale także komisja konkursowa. W tym roku organizatorzy jak zwykle zaprosili do niej profesjonalistów. W jury oceniającym występy zasiądą przedstawiciele Muzeum Etnograficznego w Tarnowie oraz Małopolskiego Centrum Kultury "Sokół" w Nowym Sączu.
Przegląd organizowany w Lipnicy Murowanej od wielu lat jest jednym z ciekawszych, zimowych wydarzeń w regionie. Z wielkiej rangi tej imprezy zdają sobie sprawę samorządowcy.

- Takie wydarzenia promują naszą gminę. A o to przecież chodzi. Mamy warunki, by przyciągnąć do nas turystów, musimy tylko przygotować dla nich coś naprawdę interesującego - mówi Tadeusz Klimek, wójt Lipnicy Murowanej.

O co chodzi w Hot16Challenge2?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3