„Małopolska cegłą murowana”. Rozglądnij się uważnie wokół siebie, zrób zdjęcie i wygraj sprzęt rtv, rower lub weekend w SPA!

Artykuł sponsorowany LEIER POLSKA S.A.
Mur kościoła bernardynów w Tarnowie. Po tym, jak skuto tynki można było zobaczyć dwa rodzaje cegieł. Większe pochodziły z rozebranego częściowo zamku na Górze św. Marcina
Kontynuujemy nasz cykl poświęcony cegle i temu, jaki wpływ przez wieki wywarła ona na rozwój budownictwa. Z poprzednich odcinków wiemy, że cegła, dzięki „podręcznym” rozmiarom, łatwości produkcji i swoim zaletom, jak trwałość i ognioodporność stała się w naszym kraju, od średniowiecza, powszechnym w użyciu materiałem budowlanym, wypierając wcześniej stosowane kamienie ciosane.

O tym, że cegły to bardzo trwały i niejednokrotnie powtórnie wykorzystywany przez wieki budulec świadczy przykład cegły, pochodzącej z potężnego zamku na Górze św. Marcina w Tarnowie.

Zamek wzniesiono w latach 1328-31, między innymi właśnie z cegły. Okres jego świetności przypadał na czasy hetmana Jana Tarnowskiego, kiedy to był porównywany nawet z Wawelem.

Spory spadkowe po śmierci Jana Krzysztofa, syna hetmana, doprowadziły potężny zamek do upadku. W 1570 roku został on najechany i zdewastowany przez wojska innej linii Tarnowskich. Konstanty Ostrogski nie interesował się nim zbytnio i nie traktował jako swej rezydencji, powierzając go zarządcom swych dóbr. Od tego czasu zamek zaczął stopniowo popadać w ruinę, gdyż kolejni właściciele miasta nie dbali o tę wiekową budowlę.

20 sierpnia 1747 roku Janusz Aleksander Sanguszko zgodził się, by z cegieł, które pierwotnie tworzyły zamek wybudować kościół i klasztor Bernardynek, w sąsiedztwie tarnowskiego Rynku. To, o czym od dawna było wiadomo, niedawno znalazło namacalne potwierdzenie, przy okazji remontu zabytkowej świątyni.

- Po odsłonięciu tynku z dolnej partii murów nowego kościoła bernardyńskiego można było zobaczyć dwa rodzaje cegieł. Mniejsze barokowe o grubości 5,5 centymetrów i większe, gotyckie o grubości 8,5 centymetra o nieregularnych kształtach, które pochodziły z rozwalin Zamku Tarnowskiego. Niektóre z nich mają widoczne ślady skuwania, któremu zostały poddane pod koniec XVIII wieku - zauważa Krzysztof Moskal, historyk i badacz dziejów Tarnowa.

Jak dodaje, to była dość częsta praktyka w dawnych czasach. Wiele zamków polskich, właśnie w ten sposób kończyła swój żywot.
Wiadomo, że część cegieł pochodzących z Zamku Tarnowskich na Górze św. Marcina Sanguszkowie wykorzystali też do budowy swojego pałacu w Gumniskach i muru wokół klasztoru Bernardynek, a być może posłużyła ona również do wzniesienia niektórych kamienic w Rynku.

Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie „Małopolska cegłą murowana”. Należy sfotografować dowolny ceglany obiekt i opisać, dlaczego akurat on jest wart uwagi. Gdyby przy okazji udało się znaleźć charakterystyczną cegłę, która dodatkowo zawiera jeszcze jakiś tajemniczy ślad, czy sygnaturę, byłoby idealnie! A więc... aparaty w dłoń i szukajmy niebanalnych obiektów, które zdobią nasz region. Przecież w

każdym z nich zapisana jest historia Małopolski! Czekamy na Wasze zgłoszenia do piątku – 16 października. Zostaną one opublikowane w specjalnej galerii na naszej stronie internetowej. Na autorów najciekawszych zdjęć czekają cenne nagrody, m.in. voucher na zakupy do sklepu RTV o wartości 1900 zł brutto, rower czy weekend w hotelu SPA. Pozostałych pierwszych 40. uczestników naszego konkursu otrzyma książkę Antoniego Sypka "Tarnów cegłą murowany".

Szczegółowe informacje na temat konkursu na: gazetakrakowska.pl oraz naszemiasto.pl

KLIKNIJ I PRZEŚLIJ ZGŁOSZENIE

Wideo

Materiał oryginalny: „Małopolska cegłą murowana”. Rozglądnij się uważnie wokół siebie, zrób zdjęcie i wygraj sprzęt rtv, rower lub weekend w SPA! - Gazeta Krakowska

Dodaj ogłoszenie