Marian Zalewski, były wójt gminy Szczurowa, po przegranych wyborach zostanie zastępcą wójta w gminie Gnojnik?

Paweł Michalczyk
Marian Zalewski jeszcze jako wójt gminy Szczurowa
Marian Zalewski jeszcze jako wójt gminy Szczurowa arch. UG Szczurowa
Udostępnij:
Marian Zalewski, zdetronizowany jesienią po 34 latach nieprzerwanych rządów w gminie Szczurowa, bynajmniej nie zniknął z życia publicznego. Na razie udziela się społecznie, ale bardzo możliwe, że już niebawem podejmie nową pracę. Mowa o posadzie zastępcy wójta w Gnojniku.

Sławomir Paterek, który od 2010 roku jest wójtem Gnojnika, do tej pory nie potrzebował zastępcy (miał go jego poprzednik Wojciech Rzepa).

Teraz jednak doszedł do wniosku, że sytuacja w urzędzie wymaga wzmocnienia kadrowego. Już jakiś czas temu nieoficjalnie wymieniało się w tym kontekście nazwisko Mariana Zalewskiego, który niepodzielnie rządził gminą Szczurowa aż od 1984 roku. Jego jesienna porażka była jedną z największych wyborczych sensacji w regionie tarnowskim. Teraz udało nam się potwierdzić, że Sławomir Paterek i Marian Zalewski są już po wstępnych rozmowach, choć na razie jeszcze nie precyzują żadnych terminów.

- Nie mamy sztywnych warunków, których mielibyśmy się trzymać. Podejdziemy do tego na spokojnie, aby było to wygodne dla obu stron - mówi dyplomatycznie Paterek.

Jak tłumaczy, niespełna dekadę temu budżet gminy Gnojnik wahał się w granicach 20-30 mln zł. Teraz, głównie za sprawą zdobywanych dotacji, sięga niemal 70 mln zł. Dużą część tej kwoty stanowią wydatki na inwestycje, których w tym roku będzie wyjątkowo dużo i które pochłoną ok. 30 mln zł.

- Różnica jest diametralna. Dlatego, aby wszystkie sprawy były właściwie nadzorowane, potrzebne jest wsparcie, a co za tym idzie, podział kompetencji - przyznaje Sławomir Paterek.

Do największych inwestycji gminy Gnojnik w tym roku należy budowa 70 km wodociągu i kanalizacji w pięciu wsiach.

Urzędujący dziewiąty rok wójt nie zamierza jednak oddawać nadzoru nad inwestycjami swojemu potencjalnemu zastępcy. Chętnie powierzyłby mu natomiast sprawy oświaty, pomocy społecznej, kultury czy funkcjonowania urzędu, które są bardzo absorbujące.

Co na to Marian Zalewski? Nie kryje, że wolny czas po 32-letnim kierowaniu urzędem w Szczurowej wyjątkowo mu się podoba i chciałby cieszyć się nim jak najdłużej.

- Przekonałem się, że życie na luzie jest piękne. Korzystam z życia, wyjazdów, zwiedzania świata, i temu chciałbym się przez pewien czas poświęcić. A poza tym mam nieco więcej czasu dla wnuków - opowiada.

Zdetronizowany samorządowiec zaznacza od razu, że nie chciałby angażować się w nową pracę na pełny etat. Tym bardziej że ciągle jest aktywny w Zarządzie Powiatowym oraz Gminnym Związku Ochotniczych Straży Pożarnych czy w radzie sołeckiej rodzinnego Sterkowca.

- Przed nami budowa stacji kolejowej w Sterkowcu, parkingów, boiska sportowego, scalanie gruntów. Tak więc zajęć mam na razie aż za dużo - wylicza. Jak zaznacza, decyzję o przyjęciu posady powinien podjąć jeszcze w tym kwartale. - Mam do załatwienia dużo różnych spraw, również w domu, i prawie 70 lat - mówi.

Dzieje się w regionie

Huczne urodziny Ryszardów Piekarczyków

Ruchoma szopka w kościele parafialnym w Gierczycach

Świąteczny Koncert Charytatywny w Bochni

Koncert kolęd i pastorałek w wykonaniu uczniów Szkoły Muzycznej w Bochni

Najlepsze jedzenie w Bochni! TOP 10 restauracji

Wieża widokowa na górze Szpilówka w Iwkowej już działa

Senior w sieci - Internet nie tylko dla młodych KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie