Nie spuścili wody w Dobczycach przez zawody wędkarskie?

M. Paluch, P. Odorczuk
Zapora w Dobczycach. Czy mogła uchronić przed powodzią?
Zapora w Dobczycach. Czy mogła uchronić przed powodzią? Wojciech Matusik
Bocheńska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie zalania 17 maja wsi Siedlec, Proszówki, Damienice i Stanisławice po spuszczeniu wody z zalewu w Dobczycach. A do wójta Bochni docierają kolejne wątki tej sprawy. Jednym z nich jest wstrzymywanie spustu wody na zalewie przed planowanymi na sobotę 15 maja... zawodami wędkarskimi.

Wójt Jerzy Lysy przyznaje, że zagadnienia nie zna, ale jest warte zbadania. - Dostałem w tej sprawie faks od mieszkańca - podkreśla. Sprawdziliśmy. Okazuje się, że zawody wędkarskie o puchar burmistrza Dobczyc rzeczywiście miały się odbyć w sobotę. - Zostały jednak odwołane w piątek 14 maja rano - mówi Marcin Pawlak, burmistrz Dobczyc.

Tego samego dnia o godz. 20 Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej zdecydował o spuszczaniu wody ze zbiornika (50 metrów sześciennych na sekundę). W ten sposób chciano go przygotować na nadciągającą powódź. Wielu mieszkańców zalanych wsi miało pretensje do RZGW i wojewody Stanisława Kracika, że nie zaczęto spuszczać wody wcześniej. - Wtedy nasze wsie nie zostałyby zalane albo wody byłoby mniej - złościli się.

Osoba, która wysłała faks do wójta Lysego, sugerowała, że to właśnie planowana impreza wędkarska była przyczyną niewypuszczania wody ze zbiornika w Dobczycach. Zawody, które miały się odbyć kilka kilometrów za zaporą, polegają na tym, że wędkarze stoją po uda w wodzie i łowią na muchę. Gdyby zrzucano wodę z zapory, Raba zmąciłaby się i łowienie ryb stałoby się utrudnione. Poza tym dla wędkarzy byłoby za głęboko.

Jerzy Grela, szef RZGW, zaprzecza, jakoby blokował zrzuty wody ze względu na zawody wędkarzy. - Nigdy nie spotkałem się z podobną prośbą. Nawet gdyby się pojawiła, takie wstrzymanie nie wchodziłoby w grę - mówi Grela. Natomiast Marek Kowalski, organizator zawodów wędkarskich w Dobczycach, przyznaje, że wędkarze chcieli poprosić o wstrzymanie zrzutów wody na parę godzin. - Ale ostatecznie taka prośba nie padła - podkreśla.

Rzeczniczka RZGW Barbara Chammas mówi, że od 7 do 14 maja każdego dnia spuszczano ze zbiornika około 27 m sześc./sek. Przyznaje jednak, że w piątek 14 maja rano zalew był wypełniony aż w 80 proc. (110 mln m sześc. przy pojemności zbiornika 141 mln m sześc.). "Gdyby znajdowało się tam choć połowę stanu wody, to żadnej powodzi by nie było" - napisał do wójta mieszkaniec. Czy tak rzeczywiście jest?

- Prawdopodobnie można było wcześniej podjąć decyzję o zrzucie wody i bardziej opróżnić zbiornik. To by zwiększyło szansę ludzi w wioskach powiatu bocheńskiego -uważa dr inż Bernard Twaróg, wicedyrektor Instytutu Inżynierii i Gospodarki Wodnej na Politechnice Krakowskiej. Dodaje, że do takich wniosków można dojść, obserwując dane dotyczące opadów w tamtych dniach i stopnia wypełnienia zbiornika. - Opieram się m.in. na danych, które na swoich stronach umieścił RZGW - zaznacza Twaróg.
- No właśnie - dodaje wójt Lysy. - Prognozy o nadciągających deszczach były publikowane kilka dni wcześniej. A ratunkowe zrzuty zostały wszczęte zbyt późno - mówi.

Jerzy Grela uważa z kolei, że wioski w powiecie bocheńskim zalały Stradomka i Krzyworzeka, a nie woda ze zbiornika w Dobczycach. - Choć rzeczywiście ta woda później dotarła do wsi i spotęgowała efekt powodziowy - mówi szef RZGW. Lysego nie przekonują te argumenty. - Przecież RZGW ma monitoring w kilku strategicznych miejscach poniżej zapory, m.in. przy ujściu Stradomki. Wystarczyło po prostu sprawdzić, jak duża woda tam płynęła, a spusty uzupełniać bezpiecznie, by suma tych wód nie wylała w Proszówkach - podkreśla wójt Bochni.

Ogród: co posadzić, żeby dużo nie podlewać?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3