Okradli kościół w Łapczycy!

Małgorzata Więcek-Cebula
Miedziane rynny trzeba było zastąpić plastikowymi, ich złodzieje nie ukradną - mówi Jerzy Raczyński
Miedziane rynny trzeba było zastąpić plastikowymi, ich złodzieje nie ukradną - mówi Jerzy Raczyński Małgorzata Więcek-Cebula
Zniknęły piękne i dość drogie, miedziane rynny z kościoła kazimierzowskiego w Łapczycy. Zostały zamontowane na zabytku podczas prowadzonych latem ubiegłego roku prac remontowych na dachu świątyni.

- Dla mnie to wyjątkowo skandaliczna sprawa. Nie rozumiem ludzi, którzy dopuszczają się tak podłych rzeczy - mówi Jerzy Raczyński, sołtys Łapczycy, gorący orędownik odbudowy kościoła. Świątynię pochodzącą z 1340 roku ufundował król Kazimierz Wielki. Był to podobno akt pokuty. Król w ten sposób prosił o wybaczenie za swe grzechy - a zwłaszcza związek z Esterką, piękną Żydówką z krakowskiego Kazimierza. Świątynię zlokalizowano przy ważnym trakcie komunikacyjnym, prowadzącym z Krakowa na Ruś i na Węgry. Tędy właśnie przejeżdżały karawany kupców, a także orszaki książęce i królewskie.

Mieszkańcom wioski bardzo zależało, by rozpocząć remont kościółka, który z roku na rok prezentował się coraz gorzej. Brakowało jednak funduszy. Inwestycję realizowaną przez parafię wsparł sejmik województwa małopolskiego oraz miejscowy samorząd. Pomogli też sami parafianie. Udało się wykonać dwa najpilniejsze zadania - odwodnienie murów oraz remont dachu. Oba zadania były realizowane pod okiem konserwatora zabytków. To właśnie on zasugerował, by przy wymianie dachu w tak cennej budowli zastosować miedziane rynny.

Prace zakończono latem ubiegłego roku. Już po miesiącu okazało się jednak, że część orynnowania zniknęła. - Złodzieje musieli podejść do kościoła w nocy. Nie przeraziło ich nawet to, że świątynia jest oświetlona z czterech stron dość mocnymi halogenami. Zamontowaliśmy je, by ją chronić przed złodziejami. To jednak, jak pokazało życie, nie wystarczyło - wyjaśnia Jerzy Raczyński.

Przeszkodą nie była także wysokość. Niektóre elementy zniknęły, mimo że aby je zerwać trzeba się było wdrapać przynajmniej siedem metrów. Rynny znikały etapami. Najpierw z jednej części świątyni, potem z kolejnych. W ciągu kilku miesięcy złodziejom udało się zabrać wszystko, co było do wzięcia. Aby kościół nie zamakał, zdecydowano się na zamontowanie zwykłego, plastikowego orynnowania. Kradzieżą zbulwersowany jest nie tylko gospodarz wioski. Także mieszkańcy Łapczycy uważają to za szczyt wandalizmu. - Nie wiem, kto dopuścił się czegoś takiego, ale jest to straszna rzecz. Najgorsze jest jednak to, że pewnie złodziei nie da się nigdy zatrzymać - uważa Monika Jelonek.

Ogród: co posadzić, żeby dużo nie podlewać?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3