Po pijaku uciekał przed policją: samochód dachował w Łapczycy, trzy osoby trafiły szpitala [ZDJĘCIA]

Paweł Michalczyk
Trzy osoby zostały ranne w wyniku wypadku, do jakiego doszło minionej nocy na drodze krajowej nr 94 w Łapczycy. Osobowy peugeot, uciekający przed policją, wypadł z drogi i dachował. Cała trójka była pod wpływem alkoholu, a kierowca dodatkowo nigdy nie miał prawa jazdy.

Do zdarzenia doszło ok. godz. 1.20. Wszystko zaczęło się od tego, że kierowca peugeota 407 nie zatrzymał się do policyjnej kontroli na ulicy Brzeskiej w Bochni. Jechał z dużą prędkością od strony ulicy Trudnej.

- Kierujący widząc policjanta nadającego latarką sygnał do zatrzymania gwałtownie zahamował, nawrócił, a następnie gwałtownie przyspieszając zaczął uciekać w kierunku centrum miasta - relacjonuje podkom. Łukasz Ostręga, oficer prasowy policji w Bochni.

Policjanci natychmiast ruszyli w pościg za kierowcą, najpierw głównymi ulicami Bochni, a następnie wjechali na drogę krajową nr 94, gdzie w Łapczycy udało im się wyprzedzić ścigany pojazd i, poprzez stopniowe wytracanie prędkości, zmusić kierowcę do zatrzymania się.

- Kiedy policjanci próbowali dostać się do pojazdu, kierowca gwałtownie ruszył uderzając przy tym w jednego z interweniujących funkcjonariuszy, mimo iż ten odskoczył chcąc uniknąć potrącenia. Policjanci ponownie podjęli pościg za kierowcą. Po ujechaniu około 1,5 km, na łuku drogi, gdzie z relacji policjantów prędkość pojazdów sięgała blisko 180 km/h, kierujący peugeotem stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu, gdzie następnie dachował - kontynuuje Ostręga.

- Samochód znajdował się poza jezdnią zawieszony na ogrodzeniu - relacjonują strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Bochni.

Policjanci podjęli na miejscu zdarzenia czynności ratunkowe. Wyciągnęli kierowcę i pasażera z mocno rozbitego i dymiącego się pojazdu. - Drugi pasażer to kobieta, była poza pojazdem, bo wypadła z niego w chwili uderzenia w przydroży rów. Po przybyciu na miejsce pogotowia ratunkowego, uczestnicy zdarzenia zostali zabrani do szpitala z uszkodzeniami ciała w postaci złamań, licznych stłuczeń i rozcięć skóry. Ze wstępnych informacji wynika, że obrażenia te nie zagrażają ich życiu i zdrowiu. Kierowca trafił do szpitala w Krakowie, pasażerka do szpitala w Bochni, a pasażer do placówki w Brzesku.

Kierowca pojazdu to 33-letni mieszkaniec Bochni. - Mężczyzna ten nie posiadał nigdy prawa jazdy, a w trakcie szpitalnego badania okazało się, że znajduje się on pod silnym działaniem alkoholu. 33-latkowi pobrano krew do badania na zawartość alkoholu i wkrótce będzie wiadomo jak duże to było stężenie. Mężczyźnie grozi szereg zarzutów, w tym również czynnej napaści na funkcjonariusza Policji dlatego też został on zatrzymany i obecnie z uwagi na odniesione obrażenia ciała (w tym złamania) znajduje się w szpitalu pod ścisłym nadzorem Policji. Zatrzymany 33-latek w przeszłości miał już problemy z prawem, w tym przestępstwa w stosunku do interweniujących wobec niego policjantów - dodaje rzecznik.

Pasażerami pojazdu byli: 39-letnia mieszkanka Bochni (doznała złamania nogi) oraz 33-letni mieszkaniec Bochni (doznał obrażeń kręgosłupa szyjnego). Osoby, te podobnie jak kierowca, znajdowały się pod wpływem alkoholu, a z uwagi na odniesione obrażenia ciała pozostały w szpitalu.

Policjant potrącony w trakcie próby wejścia do pojazdu doznał niegroźnych potłuczeń. Obaj funkcjonariusze zostali opatrzeniu z uwagi na niegroźne uszkodzenia ciała, powstałe w trakcie wyciągania uczestników zdarzenia z rozbitego pojazdu.

- Na 33-latku, który kierował peugeotem ciąży wiele zarzutów i wszystkie są bardzo poważne. Niezatrzymanie się do kontroli drogowej, czynna napaść na policjanta, kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu, spowodowania wypadku drogowego kierowania to przestępstwa zagrożone karą pozbawienia wolności i bardzo wysokimi grzywnami - wylicza Łukasz Ostręga.

W akcji ratunkowej brały udział 2 zastępy PSP Bochnia, 3 karetki i 2 radiowozy policji.

BOCHNIA - WARTO ZOBACZYĆ:

**Chcesz podzielić się informacjami o swoim regionie, zgłosić problem, zainterweniować w jakiejś sprawie? Daj nam znać! Poinformujemy innych. Czekamy na informacje, zdjęcia i nagrania wideo!

- Przyślij je na adres Pawel.Michalczyk@gk.pl; 
- Wyślij za pomocą Facebooka: Tygodnik Brzesko-Bochnia;
- Wpisz komentarz na forum pod artykułem.**

WIDEO: Jak się zachować w przypadku kolizji, a jak w czasie wypadku? - rady policjanta

Autor: Joanna Urbaniec, Gazeta Krakowska

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie