Pogorzelcy z kamienicy przy ul. Szewskiej w Bochni martwią się o swoją przyszłość. Kto i kiedy naprawi spalony budynek?

Paweł Michalczyk
Paweł Michalczyk
Mieszkania opuszczali w pośpiechu w sobotę, gdy kamienicę w centrum Bochni zaczął trawić pożar. Nie wiedzą, jaka czeka ich teraz przyszłość i kiedy będzie im dane wrócić do swoich czterech kątów. Część pogorzelców znalazło tymczasowe schronienie u bliskich, pozostali w ośrodku interwencji kryzysowej.

Pięcioosobowa rodzina państwa Święchów od dziewięciu lat wynajmowała dwupokojowe mieszkanie w kamienicy przy ul. Szewskiej 1. W sobotni wieczór szykowali się do snu.

- Nagle policjanci kazali nam się szybko ubierać i schodzić - wspomina Michał Święch. W budynku zapanowało zamieszanie. Nie wszyscy wiedzieli, co się dzieje. - Zdążyliśmy zabrać dowody osobiste, telefony, założyć buty na nogi - dodaje Irena Święch, żona pana Michała. Ich syn, Rafał, wybiegł z mieszkania w tym, co akurat miał na sobie.

Tymczasowe lokum

Rodzina została ewakuowana do Ośrodka Interwencji Kryzysowej. Ma tam do dyspozycji mieszkanie hostelowe. Do ośrodka trafiło jeszcze małżeństwo z dwójką dzieci.

- Mogą tutaj spokojnie przebywać i korzystać z pokoi, łazienki, w pełni wyposażonej kuchni. Żywność muszą sobie zapewnić we własnym zakresie - mówi Adam Pawulski, szef placówki.

Poszkodowani ciężko przeżyli pożar. W nocy z soboty na niedzielę praktycznie nie zmrużyli oka. - Osoby dotknięte pożarem mają u nas także wsparcie psychologiczne i prawne - zapewnia Pawulski. Nie wiadomo na razie, czy spędzą w nowym miejscu tydzień, czy trzy miesiące.

Skomplikowany stan prawny

Kamienicą przy ul. Szewskiej 1 administrują Bocheńskie Zakłady Usług Komunalnych. Zdaniem ich szefa, Sławomira Kołodzieja, budynek był ubezpieczony. Sytuację komplikuje jednak jego status prawny. W 1990 roku miasto wystąpiło o zasiedzenie kamienicy, a wojewoda tarnowski uznał racje samorządu. Jednak 8 lat później o odzyskanie obiektu wystąpił do sądu wnuk dawnych właścicieli. W 2009 roku Sąd Okręgowy w Tarnowie wydał prawomocny wyrok nakazujący miastu wydanie budynku właścicielowi. - Oprócz wspomnianego wnuka, prawa do kamienicy mają jeszcze dwie inne osoby. W związku z tymi wyrokami, BZUK rozpoczął procedurę przekazania kamienicy właścicielowi. Do dzisiaj do tego nie doszło z tej przyczyny, iż w ustalanych terminach właściciel kamienicy się nie zgłosił - tłumaczy Andrzej Koprowski.

W pożarze zniszczeniu uległo poddasze i pierwsze piętro budynku. Straty wyceniono wstępnie na 500 tys. zł.

- Przydałby się kontakt z właścicielem nieruchomości, o co zabiegamy właśnie w tej chwili, żeby mu przekazać tę przykrą wiadomość - mówi Andrzej Koprowski z magistratu.

To szczęście, że żyjemy

W niedzielę Święchowie mogli wejść do mieszkania zalanego wodą podczas strażackiej akcji ratowniczej.

- Zniszczeniu uległ sufit, pościele i dywany były przemoczone, woda wciąż kapała na meble. Telewizor przesunęliśmy w inne miejsce. Wszędzie śmierdzi spalenizną - opowiada pani Irena.

Wczoraj w bocheńskim urzędzie miasta pogorzelcy spotkali się z burmistrzem Stefanem Kolawińskim, który chciał poznać najpilniejsze ich potrzeby. Zapewniał, że mogą liczyć na wsparcie z pomocy społecznej. Jutro ma dojść do kolejnego spotkania.

- Opiece społecznej i burmistrzowi należą się podziękowania - podkreśla pan Michał.

Andrzej Koprowski dodaje, że poszkodowani otrzymają pomoc w postaci finansowej, rzeczowej i psychologicznej.

Święchom ciężko będzie stanąć na nogi samodzielnie. Żadne z małżonków nie pracuje - pan Michał jest na rencie z powodu choroby płuc, a jego żona opiekuje się niepełnosprawną siostrą. Dorywczo pracuje tylko jeden syn, drugi szuka zatrudnienia. Dużo wydają na leki.

- Potrzebne nam są ubrania, bo wszystko mamy mokre, artykuły chemiczne, środki czystości - wylicza Irena Święch. - Dobrze, że pożar nie wybuchł w nocy, bo byłoby naprawdę po nas - wzdycha.

ZOBACZ KONIECZNIE:

WIDEO: Jak zabezpieczyć dom przed pożarem?

Autor: Dzień Dobry TVN, x-news

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie