Polacy piją coraz więcej piwa bezalkoholowego, Browar Okocim wydał 10 mln zł na instalację dealkoholizującą trunek - rozmowa

Paweł Michalczyk
Paweł Michalczyk
Michał Napieracz, dyrektor Browaru Okocim
Michał Napieracz, dyrektor Browaru Okocim Paweł Michalczyk
Udostępnij:
O trendach na rynku piwa, m.in. o coraz wyższej sprzedaży piw, bezalkoholowych rozmawiamy z Michałem Napieraczem, dyrektorem Browaru Okocim, produkującego coraz więcej takich napojów.

FLESZ - Ceny mieszkań na rynku pierwotnym

Z czego wynika tak konsekwentny wzrost sprzedaży piw bezalkoholowych?

Zmienia się kultura konsumpcji alkoholu, ludzie eksperymentują, szukają czegoś nowego, a piwa bezalkoholowe naprawdę świetnie smakują. Dawniej piwosz, który chciał się napić dobrego piwa, miał do wyboru tylko napój alkoholowy, a obecnie może wypić wysokiej jakości piwo bezalkoholowe, wsiąść w samochód i gdzieś pojechać. Świadczy to również o wzrastającej odpowiedzialności konsumentów.

Rozumiem, że wyjściem naprzeciw tym trendom było uruchomienie w Browarze Okocim linii dealkoholizującej piwo, co pochłonęło w ubiegłym roku 10 mln zł?

Tak, już wcześniej mieliśmy w ofercie piwa bezalkoholowe, tylko produkowane w innej technologii. W tym momencie korzystamy z najnowocześniejszej technologii dealkoholizacji poprzez odparowywanie alkoholu. Jest on wychwytywany pod czujnym okiem urzędu celnego, przechowywany, a następnie w specjalnych cysternach sprzedawany na zewnątrz. Wdrożenie takiego procesu jest dość skomplikowane nie tylko technologicznie, ale i technicznie - od strony zabezpieczeń przeciwwybuchowych. To również nowe procesy administracyjne, gdyż musieliśmy np. zarejestrować działalność w innych urzędach, wchodząc poniekąd w rolę producenta wysokich alkoholi.

Co zatem dzieje się z alkoholem uzyskanym w tym procesie?

Sprzedajemy go do firm, zajmujących się jego przetwórstwem i obrotem. Może on być później wykorzystywany do różnych celów, ale nie mamy szczegółowej wiedzy w tym zakresie.

Czy piwa bezalkoholowe, w tym smakowe, są obłożone podatkiem cukrowym?

Tak, podatek ten dotknął napoje słodzone, w tym również piwa bezalkoholowe, które wpadły w tę kategorię. Piwa bezalkoholowe nie są natomiast objęte podatkiem akcyzowym.

Ale są one wyraźnie droższe od zwykłych piw. Z czego to wynika?

Ich przygotowanie wymaga wyższych kosztów, bo normalne piwo „poszłoby” do rozlewu, a tymczasem ten napój trzeba na zaawansowanej instalacji poddać kolejnym procesom - czyli usunąć z niego alkohol, a to niestety kosztuje.

Masz informacje? Nasza Redakcja czeka na #SYGNAŁ

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie