Powiat brzeski. Bestialski czyn 14-latka, zalał wrzątkiem gryzonia i transmitował to przez internet

Redakcja
14-letni mieszkaniec wsi w powiecie brzeskim dopuścił się aktu okrucieństwa wobec zwierzęcia. Umieścił w szklanym pojemniku gryzonia, a następnie zalał go wrzątkiem. Zwierzę w męczarniach umarło. Całość była transmitowana przez internet.

We wsi od kilku dni panuje poruszenie. Wszystko z powodu okrutnego wybryku chłopca. Zdarzenie zostało zarejestrowane, a filmik trafił do wielu internautów.

Na ponad 30-sekundowym obrazie widać, jak chłopiec wlewa wrzątek do szklanego naczynia, w którym znajduje się mysz. Zwierzę jest żywe. Polane niewielką ilością wrzątku, zaczyna podskakiwać. Za chwilę chłopiec powtarza czynność, zwierzę znów rozpaczliwie próbuje uciec. W końcu nastolatek wlewa do przeźroczystego wazonu większą ilość wody, która przykrywa gryzonia. Po chwili martwa mysz wypływa na powierzchnię.

Scenę oglądały co najmniej dwie osoby. Najprawdopodobniej jedna z nich włączyła funkcję nagrywania, dzięki czemu incydent został utrwalony i trafił do większej liczby osób. Jedna z nich wysłała go do pana Marka (imię zmienione), prowadzącego społecznościowy serwis ogłoszeniowy. On zaś zamieścił ogłoszenie: „Kilka osób nadesłało film na którym widać jak mysz jest zalewana wrzątkiem, znane są też personalia osoby, oraz wiemy że kilka osób zgłosiło ten film do odpowiednich instytucji zajmujących się ochroną zwierząt”.

Sprawa trafiła na policję za sprawą Mateusza Franczyka z portalu mojebrzesko.pl. Wysłał śledczym nagranie i wskazał sprawcę. - Kierowałem się tym, że takie zachowania u nastolatków trzeba ukrócać w konkretny sposób, a wiem, że policja sobie z tym poradzi. Tym bardziej, że to jest 14-letnie dziecko, więc traktuję to jako pomoc dla niego, a nie karę - tłumaczy.

Komenda policji w Brzesku wszczęła postępowanie w kierunku znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzętami. W poniedziałek ósmoklasista został zatrzymany i przewieziony na komendę.

- Został przesłuchany w obecności opiekuna prawnego. Materiały w tej sprawie zostaną wysłane do sądu rodzinnego - mówi Ewelina Buda, rzecznik brzeskiej policji.

W poniedziałek w szkole podstawowej, do której chodzi 14-latek, zorganizowano apel. Poruszono sprawę aktu okrucieństwa w wydaniu ucznia. Temat był również przedmiotem godzin wychowawczych w poszczególnych klasach. Ani dyrektor, ani wychowawca, nie chcieli komentować sprawy.

- Jesteśmy wstrząśnięci, aż ciarki przechodzą i to jeszcze ministrant - mówi sołtys wsi. O komentarz prosiliśmy proboszcza miejscowej parafii, ale odmówił.

Sprawa bulwersuje również pracowników Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. - Przeraża nas, do jakiego okrucieństwa może być zdolne tak małe dziecko. Aż strach pomyśleć, do czego mogłoby być zdolne w przyszłości jako dorosły człowiek - mówi kierownik Paulina Boba.

Niestety, okazuje się, że to nie pierwszy raz, gdy 14-latek pastwi się nad zwierzętami. - Wiem, że robił już kilka takich „akcji”. Słyszałam o kocie, którego zabijał - mówi nam pani Dominika.

- Dla mnie najbardziej bulwersujące jest to, że dziesiątki jego znajomych o tym wiedziało i poza jedną osobą nikt nie zareagował. Wśród młodzieży panuje jakaś znieczulica. O poprzednim fakcie z kotami też nikt nigdzie nie zgłosił, a są osoby, które wiedziały - komentuje gorzko pan Marek.

Próbował kariery aktorskiej

14-latek jest wychowywany przez matkę. Jest obecny na wielu portalach społecznościowych. Mimo młodego wieku, znajdował się w bazie agencji castingowej i miał na swoim koncie role epizodyczne w młodzieżowych paradokumentach. Statyści mogą liczyć na drobne wynagrodzenie. Do agencji dotarła jednak informacja o incydencie i chłopca usunięto z bazy młodych aktorów.

Sankcje za znęcanie się nas zwierzętami

Ustawa o ochronie zwierząt w art. 35 ust. 2 mówi, że kto znęca się lub zabija zwierzę ze szczególnym okrucieństwem,

podlega karze więzienia nawet do 5 lat. Wobec osoby nieletniej sąd rodzinny może np. udzielić upomnienia, zobowiązać do uczestnictwa w zajęciach wychowawczych, zastosować nadzór kuratora, a nawet orzec umieszczenie w zakładzie poprawczym.

POLECAMY - KONIECZNIE SPRAWDŹ:

FLESZ: Klimat w kraju się zmieni. Zagrożenie dla Polski i świata?

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Barbara
Czternastolatek to nie jest małe DZIECKO, które nie wie co robi. Pobłażanie takim "wyczynom" jeszcze bardziej go rozzuchwali. To jest psychopatyczna osobowość i nie będę zdziwiona gdy za kilka lat potraktuje wrzątkiem człowieka. Powinien ponieść najsurowszą karę. Znęcanie się nad zwierzętami przybiera w naszym społeczeństwie coraz większe rozmiary i w ten sposób przestajemy być krajem cywilizowanym.
M
Mr. Nobody
Normalny nastolatek morduje myszy topiąc je we wrzątku? Chyba u ciebie na wsi, K(reaturo).
G
Gość
Hmm Ministrant.
K
K
Wszystko to jest przesadne i wyolbrzymione Pisze to jako mieszkaniec tej miejscowosci Jak media potrafia wyolbrzymic cos z niczego Zachowanie B.j est zle .Ale nie dajmy sie zwariowac Nie robmy z niego jakiegoś kryminalisty ! To normalny nastolatek
P
Psycholog
Psychopatia nie podlega resocjalizacji. Jedyną słuszną metodą jest odizolowanie osób z takimi skłonnościami od reszty społeczeństwa aż do ich śmierci.
g
gg
Aż strach pomyśleć co z tego wyrośnie ?do czego zmierzamy.
Dodaj ogłoszenie