Ruszył proces w sprawie kontrowersyjnej stacji benzynowej w Bochni

MAŁGORZATA WIĘCEK
Udostępnij:
Podrabianie podpisów, fałszowanie dokumentów, przekraczanie urzędniczych uprawnień - to tylko trzy z kilkudziesięciu zarzutów, które odczytał wczoraj prokurator Witold Gostrzewski z Prokuratury Okręgowej w Krośnie.

Podrabianie podpisów, fałszowanie dokumentów, przekraczanie urzędniczych uprawnień - to tylko trzy z kilkudziesięciu zarzutów, które odczytał wczoraj prokurator Witold Gostrzewski z Prokuratury Okręgowej w Krośnie.

Usłyszeli je wszyscy oskarżeni w głośnej sprawie bocheńskiej stacji benzynowej, inwestycji zrealizowanej na działce, której plan zagospodarowania tego zabraniał. Wszyscy przyjechali wczoraj do sądu w komplecie. W ławie oskarżonych zasiedli: Ludwik W. były bocheński starosta, Wojciech Ch. poprzedni burmistrz, Elżbieta L. były architekt miejski, Adam K. powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. Także projektant stacji Krzysztof K., właściciel tej inwestycji Henryk K., Małgorzata D. -Z. - była naczelniczka wydziału architektury wbocheńskim starostwie, oraz Emilia M. - urzędniczka tarnowskiego oddziału zamiejscowego Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Podczas pierwszego roboczego posiedzenia obrońcy wystąpili o nieupublicznianie aktu oskarżenia, zasłaniając się obowiązującą zasadą domniemania niewinności.
- Media zrobiły już dostatecznie dużo złego w tej sprawie - mówił były starosta powiatu bocheńskiego.
Ani prokurator ani też sąd nie przychylił się jednak do wniosków oskarżonych. Młody asesor Jacek Sorota tłumaczył, iż istnieje potrzeba informowania społeczeństwa o tej sprawie, cieszącej się dużym zainteresowaniem i bulwersującej opinię publiczną.
Podczas wczorajszego posiedzenia obrońcy byłego burmistrza i starosty oraz właściciela stacji wystąpili także o umorzenie postępowania dotyczącego ich klientów. Sąd przychylił się do sugestii prokuratora, który twierdził, iż ich wystąpienia noszą cechy mowy końcowej, a zarzuty stawiane oskarżonym powinny być przedmiotem prowadzonego postępowania.
W oddzielnym postępowaniu sąd zajmie się natomiast sprawą przedawnień dwóch zarzutów, które przedstawiono byłemu staroście oraz naczelniczce wydziału architektury bocheńskiego starostwa, na które zwrócili uwagę obrońcy oskarżonych.
Bocheńska "Taknownia" trafiła do sądu dziewięć miesięcy temu. I jednocześnie siedem lat od momentu, gdy sąsiedzi stacji - państwo Klimkowie zauważyli pierwsze nieprawidłowości.
Sprawa się przeciągała najpierw w prokuraturze, później, gdy gotowy był akt oskarżenia, także w sądzie. Z prowadzenia jej wyłączyli się wszyscy bocheńscy sędziowie, wyjaśniając iż nie chcą być posądzeni o stronniczość. Później także - choć z innych powodów - prowadzić jej nie chcieli sędziowie z Tarnowa (w tamtejszej prokuraturze pracuje żona Ludwika W. jednego z oskarżonych). Sprawa, jak słusznie zauważono, bulwersuje opinię społeczną szczególnie tę bocheńską. Z całą pewnością miała ona wpływ na to iż Wojciech C. nie wygrał wyborów samorządowych i pożegnał się z fotelem burmistrza, jak również Ludwik W. nie doczekał się ponownego wyboru na gospodarza powiatu bocheńskiego.
- Ta sprawa może być pewnym precedensem. Bowiem osobom prywatnym udało się doprowadzić do finału w sądzie - mówił prokurator Witold Gostrzewski. Wiesława i Krzysztof Klimkowie, którzy z bocheńską "Tankownią" walczą siedem lat, wczoraj odetchnęli z ulgą.
- W końcu doczekaliśmy się na proces, teraz mamy tylko nadzieję, że przebiegnie on bez zakłóceń i cała prawda o tej stacji zostanie ujawniona - mówili po opuszczeniu sali rozpraw.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie