Skromny, wrażliwy i pracowity - tak zapamiętano zmarłego niedawno byłego posła Janusza Brzeskiego z Bochni

Redakcja
Podczas kampanii wyborczej do parlamentu z 1997 roku wyborcy, którzy zamierzali oddać głos na kandydata Akcji Wyborczej Solidarność mieli małą zagwozdkę. Oto na liście niemal sąsiadowali ze sobą dwaj panowie Brzescy. Pierwszym z nich był zmarły 30 sierpnia Janusz, bochnianin z urodzenia, drugim – reprezentujący okręg dębicki – Andrzej. Bratobójcza walka im nie zaszkodziła. Obaj dostali się do sejmu.

FLESZ - Nauczyciele mogą przenosić wirusa?

Janusz Brzeski działalność społeczną rozpoczął w „Solidarności” i to właśnie związkowi zawdzięczał swoją późniejszą karierę w dużej polityce.

- To był człowiek do szpiku kości szlachetny i wrażliwy. Choć nieraz się spieraliśmy, on zawsze dążył do consensusu. Nie mówię tego dlatego, że już nie żyje, ale taka jest prawda. Chciałbym, żeby mnie tak wspominano po śmierci jak jego – mówi Henryk Łabędź, szef Zakładów Mechanicznych w Tarnowie.

Szefem kampanii wyborczej Janusza Brzeskiego w 1997 roku, był jego kolega związkowy Czesław Kwaśniak.
- Janusz był człowiekiem do spodu uczciwym, słownym i bardzo pracowitym. Takim go przede wszystkim zapamiętam. I był bardzo ludzki. Cóż, wielka szkoda, że przedwcześnie odszedł. Jestem mu też wdzięczny za pierwszą szkołę polityczną, jaką udzielał mojemu bratu, Januszowi, dziś wójtowi Borzęcina, którego po wyborach zatrudnił jako swojego asystenta – opowiada.

W parlamencie wyrobił sobie opinię posła, który bardziej preferował załatwianie spraw dla regionu w ministerstwach niż brylowania na sejmowej mównicy. Przemawiał raptem trzy razy, napisał dziesięć interpelacji i zgłosił jedno zapytanie.

- Ale wcale tym bym się nie sugerował. Bo choć staliśmy po przeciwnych stronach barykady politycznej, był bardzo lojalnym kolegą i partnerem w takim naszym nieformalnym tarnowskim zespole parlamentarnym. Był rzeczywiście związkowcem pełną gębą. Konkretny i rzeczowy facet – ocenia Krzysztof Janik (SLD), późniejszy minister spraw wewnętrznych i administracji.

A warto dodać, że lobby tarnowskie z kadencji 1997-2001 miało opinię jednego z najbardziej skutecznych w załatwianiu pieniędzy dla regionu. Skuteczniejsi byli tylko posłowie z Dolnego Śląska.

- Mnie właśnie zapadł w pamięci jako ten, który niemal wycierał klamki u rozmaitych podsekretarzy stanu. Składał pisma, pisał wnioski. Mało kto wie, że to on był autorem interpelacji w kwestii budowy autostrady Kraków – Tarnów. Miałem przyjemność pracować z nim przy tym projekcie, dlatego wiem, jak mocno był w tę sprawę zaangażowany. Związkowcy w naszym klubie byli różni, ale z Januszem naprawdę dało się normalnie i rzeczowo porozmawiać – dodaje Grzegorz Cygonik, ówczesny rzecznik prasowy klubu parlamentarnego Akcji Wyborczej Solidarność.

W 2001 roku Janusz Brzeski nie uzyskał reelekcji. Zresztą cały obóz prawicy poniósł wówczas sromotną klęskę. Po warszawskim epizodzie Janusz Brzeski wraca w rodzinne strony. Wycofuje się definitywnie z życia politycznego. Pracuje w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Bochni, a ostatnio znowu w Stalprodukcie, gdzie zaczynał swoją karierę jako związkowiec.

Kilkanaście miesięcy temu poważnie podupadł na zdrowiu. Chorował na płuca i serce. I te dolegliwości były przyczyną jego śmierci. Przeżył zaledwie 65 lat.

Janusz Brzeski spoczął na bocheńskim cmentarzu przy ul. Orackiej.

Pobierz bezpłatną aplikację Nasze Miasto i bądź na bieżąco!

Jak korzystać z aplikacji, by otrzymywać informacje z miasta i powiatu? To proste!
Po wejściu w aplikację w prawym górnym rogu w menu wybierz swoje miasto.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania. Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy zakładkę "koronawirus", w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie