Stypendia na wielki jubileusz liceum

MAŁGORZATA WIĘCEK
Kilkuset wychowanków Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego wzięło udział w uroczystości zamykającej obchody 190-lecia najstarszej szkoły na Bocheńszczyźnie. Do Bochni przyjechali z różnych zakątków Polski.

Kilkuset wychowanków Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego wzięło udział w uroczystości zamykającej obchody 190-lecia najstarszej szkoły na Bocheńszczyźnie. Do Bochni przyjechali z różnych zakątków Polski. - To wielkie wydarzenie, nie mogło mnie tu nie być. W tej szkole spędziłem najpiękniejsze lata swojej młodości - mówił Michał Waśniowski, jeden z absolwentów liceum, dziś mieszkaniec Krakowa.

Uroczyste spotkanie poprzedziła msza św. odprawiona w kościółku szkolnym. Po jej zakończeniu goście przeszli do odremontowanej sali gimnastycznej. Tutaj wszystkich gorąco powitała Jolanta Kruk, dyrektorka bocheńskiej szkoły. - Ten szczególny jubileusz postanowiliśmy świętować przez cały rok - mówiła przypominając o niektórych wydarzeniach. W każdy konkurs, spotkanie czy szkolną akademię organizowaną w tym roku był bowiem wpisany jubileusz.

O historii szkoły i jej znaczeniu w dziejach Bochni mówił podczas sobotniego spotkania Jan Flasza, dyrektor Muzeum im. Stanisława Fischera w Bochni. - Dziś trudno wyobrazić sobie Bochnię bez tej placówki - podkreślał absolwent liceum. Później przyszedł czas na wspomnienia. Podzielili się nimi najstarsi wychowankowie szkoły. Wspominali ją także absolwenci, dziś przedstawiciele samorządu. - Tutaj poznałem swoją największą miłość, moją wspaniałą żonę - wyznał Jerzy Lysy, wójt gminy Bochnia.

Samorządowiec z okazji obchodzonego jubileuszu ufundował siedem stypendiów dla najzdolniejszych uczniów kilku kierunków. Będą one przyznawane przez najbliższe dziesięć lat aż do okrągłej, 200. rocznicy powstania szkoły. Organizatorzy uroczystości przygotowali też specjalne pokazy w kilku salach lekcyjnych. W jednej goście mogli obejrzeć nakręcony przez uczniów film opowiadający o szkole. - Nie miałam wątpliwości czy tu przyjść. To doskonała okazja, by spotkać starych znajomych ze szkolnej ławy - mówiła Agata Widełka, absolwentka LO im. Króla Kazimierza Wielkiego, dziś nauczycielka w Zespole Szkół w Proszówkach.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie