Za urzędniczy spór o remont zapłacą po wakacjach dzieci

Małgorzata Więcek-Cebula
tomasz rabjasz
Będzie kłopot z lekcjami wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej nr 4 i II LO w Bochni. Ich wspólna sala gimnastyczna idzie po wakacjach do remontu.

Dziesięcioletni syn pana Jacka jest uczniem „czwórki”. O tym, że w placówce właśnie po wakacjach planowany jest remont dachu sali gimnastycznej, dowiedział się kilka dni temu.

- Zmroziło mnie, że prace rozpoczną się dopiero jesienią. Nie rozumiem, dlaczego nie wykorzystano wakacji na remont, o którym wiadomo było, że jest konieczny - zastanawia się rodzic.

Równie zaskoczeni są przedstawiciele szkoły, którzy remontu sali oczekują od wielu lat. O planach inwestycyjnych usłyszeli dosłownie kilka dni temu.

- Jeszcze nie wiemy, jaki przebieg będą miały prace. Być może inwestycja zostanie zrealizowana w kilku etapach? - zastanawia się Maria Gałczyńska, wicedyrektor SP 4.

Takie rozwiązanie umożliwiłoby korzystanie przynajmniej z części sali. W przeciwnym razie nauczyciele wychowania fizycznego będą mieć problem, przynajmniej w deszczowe dni, kiedy zajęć nie da się prowadzić na zewnątrz.

Fatalnym terminem robót zachwyceni nie są też samorządowcy.

- Takie remonty powinny być wykonywane podczas wakacji, także ze względu na bezpieczeństwo dzieci. Nie jest dobrze, kiedy przy szkole znajduje się plac budowy - zauważa Eugeniusz Konieczny, bocheński radny.

Z naszych ustaleń wynika, że poślizg w realizacji inwestycji bierze się z braku porozumienia pomiędzy samorządami Bochni oraz powiatu bocheńskiego. Miasto jest organem prowadzącym podstawówkę, starostwu podlega z kolei II Liceum Ogólnokształcące w Bochni. Sala gimnastyczna jest wspólna.

- Koszt remontu powinien być podzielony między samorządy po połowie. Niestety, jednak mieliśmy ogromny problem z uzyskaniem od starostwa powiatowego połowy kosztów tego zadania - twierdzi Piotr Dziurdzia, bocheński radny.

Urzędnicy z powiatu przekonują, że od początku byli gotowi partycypować w remoncie. Opóźnienia w przekazaniu funduszy tłumaczą zamieszaniem z kosztorysami inwestycji, które przygotowywano w kilku wersjach.

Ostatecznie przetarg na wykonanie remontu dachu w sali gimnastycznej został w końcu ogłoszony. Ale wykonawca zostanie wybrany dopiero po wakacjach.

Na realizację zadania zwycięzca będzie miał tylko 60 dni. W ramach inwestycji konieczne jest wykonanie ocieplenia stropu pod dachem, a także montaż wentylatorów dachowych, instalacji odgromowej oraz malowanie konstrukcji stalowych. Ewentualne opóźnienia jeszcze bardziej skomplikują pracę szkół.

WIDEO: Mówimy po krakosku

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie