Bochnia: czy kosztowny fotoradar był potrzebny?

Mirosław Cisak
Ulica Wiśnicka w Bochni - to tutaj strażnicy miejscy odnotowują najwięcej wykroczeń drogowych polegających na przekroczeniu prędkości
Ulica Wiśnicka w Bochni - to tutaj strażnicy miejscy odnotowują najwięcej wykroczeń drogowych polegających na przekroczeniu prędkości Mirosław Cisak
Bocheńska straż miejska od ponad roku obsługuje mobilny fotoradar. W tym czasie urządzenie zarejestrowało 2,5 tysiąca naruszeń prędkości. W sumie nałożono mandaty na około 166 tysięcy złotych. Jak przekonuje komendant Krzysztof Tomasik, fotoradar ma przede wszystkim poprawiać bezpieczeństwo, a kwestia finansowa jest na drugim miejscu.

Walka z drogowymi piratami rozpoczęła się w marcu zeszłego roku. Fotoradar kosztował miasto ponad 200 tysięcy złotych. Urządzenie zwykle umieszczone jest w słupie przy ulicy Proszowskiej, a także na wybranych ulicach w mieście. Funkcjonariusze straży miejskiej w żadnym razie nie mogą jednak zatrzymywać pojazdu. Na podstawie danych pozyskanych w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców wzywają osobę, która przekroczyła prędkość i rozpoczyna się postępowanie mandatowe.

Na samej tylko ulicy Proszowskiej zarejestrowano już prawie 2 tysiące przekroczeń prędkości. Bardzo niebezpiecznym miejscem jest również ulica Wiśnicka - 436 mandatów do połowy kwietnia. Właśnie w tym miejscu w lipcu zeszłego roku doszło do wypadku, w którym zginęła młoda kobieta. To również na tej ulicy zanotowano rekordzistę. Pirat drogowy przekroczył prędkość w terenie zabudowanym aż o 94 km/godz. Kierowca czarnego nissana 350Z rozpędził swój samochód na ulicy Wiśnickiej (w sąsiedztwie dawnej Magdalenki) do prędkości 144 km/godz. - Za takie przekroczenie prędkości grozi mandat w wysokości 400-500 zł i 10 pkt. karnych - informują uwagę strażnicy.

Sporadycznie piraci notowani są również na ulicach Krzeczowskiej, Strzeleckiej, Brzeźnickiej, Orackiej, Brodzińskiego i KN-2. Umieszczenie fotoradaru w innych niż ulica Proszowska miejscach uzgadniane jest wcześniej z policją. - Ważnym czynnikiem są sugestie wynikające ze statystyk. Bierzemy pod uwagę również sugestie mieszkańców - tłumaczy Leszek Machaj, rzecznik prasowy policji.
W lutym straż miejska przeprowadziła eksperyment. Mieszkańcy zostali poinformowani o dokładnym umieszczeniu urządzenia do pomiaru prędkości, z podaniem dokładnej godziny oraz miejsca. Test pokazał, że informowanie nie przynosi oczekiwanego efektu.

- Informacja o umieszczeniu fotoradaru nie okazała się skuteczna, ale będziemy nadal podawać na swojej stronie internetowej lokacje tego sprzętu. Zależy nam na tym, aby mieszkańcy jeździli bezpiecznie - podkreśla Tomasik.
Z kilku powodów nie wszystkie z zarejestrowanych wykroczeń kończą się karą finansową i punktami. Część ze zdjęć przedstawia bowiem pojazdy służ porządkowych - pogotowia, policji i straży pożarnej. W sumie takich zdjęć jest prawie 100. Straż miejska dostaje jednak informacje, że pojazdy te w czasie wykonania zdjęcia były w akcji. Zdarzają się również przypadki błędów technicznych.

Urządzenie "wariuje", nie rejestruje prędkości, ale wykonuje zdjęcie w momencie, gdy dwa auta mijają się. Wtedy fala wysyłana z fotoradaru odbijana jest z inną prędkością i dlatego urządzenie nie pokazuje pomiaru. Wśród zanotowanych przypadków bez możliwości ukarania winnego są również motocykliści, którzy nie mają obowiązku montowania tablic rejestracyjnych z przodu pojazdu.

- Zdarzają się również przypadki pojazdów za zagranicznymi tablicami. Jako straż miejska nie mamy możliwości ustalania pojazdów pochodzących z zagranicy - przyznaje Krzysztof Tomasik.
Wśród kierowców zdania są podzielone, ale nie trudno znaleźć takich, którzy traktują urządzenie wyłącznie jak "maszynkę" do zarabiania pieniędzy. - Zamiast kupować fotoradar i teraz karać tych, którzy przekraczają prędkość, miasto powinno inwestować w polepszenie dróg. Rolą strażników jest natomiast przyjrzenie się uważniej temu, co wyprawiają piesi w centrum miasta. Wymuszanie pierwszeństwa i przechodzenie poza pasami lub na czerwonym świetle jest nagminne - uważa jeden z kierowców.

W zeszłym roku wystawiono 642 mandaty karne na łączną kwotę 118 650 zł. Średnia kwota mandatu wyniosła prawie 185 złotych. Na 31 grudnia do kasy miasta wpłynęło 95 250 zł za 543 opłacone mandaty. Część osób, pomimo otrzymywanych upomnień, nie płaci kar, nie kontaktują się ze strażą miejską albo robią to dopiero po 5-6 miesiącach. W tym roku do połowy kwietnia kierowcy otrzymali już 269 mandatów na łączną kwotę 47 750 złotych. Do 16 kwietnia miejsca kasa zasilona została kwotą 33 100 zł. W sumie miasto uzyskało już z fotoradaru prawie 130 tys. złotych. Zdarza się, że do komendy i przychodzi ktoś, kto mówi, że nie pamięta, kto prowadził jego pojazd.

- Polskie prawo nie przewiduje takiego sytuacji, jak niewiedza, komu powierzyliśmy pojazd. Jeżeli mówi, że nie wie i takie oświadczenie napisze, to może zostać ukarany za niewskazanie kierowcy i kodeks grzywny wskazuje karę do 500 zł i my stosujemy tą najwyższą karę. Sprawa jest wtedy zakończona i nie ma punktów karnych. To dzieje się sporadycznie, ale ostatnio mieliśmy kilka takich przypadków - mówi komendant Krzysztof Tomasik.
Pieniądze uzyskiwane z mandatów trafiają do budżetu miasta i są wydawane na inwestycje drogowe.

Niektórzy z zarejestrowanych liczą na przedawnienie sprawy. To może jednak nastąpić dopiero po roku albo dwóch w przypadku skierowania sprawy do sądu.
Często pojawia się opinia, że funkcjonariusze straży miejskiej czy policji mają tylko 30 dni na ukaranie osoby od chwili popełnienia wykroczenia.

- Nic bardziej mylnego. Termin 30 dni liczony jest bowiem od momentu ustalenia sprawcy wykroczenia, a czynności wyjaśniające trwają czasem dłużej - wyjaśnia szef bocheńskich strażników.
Zalety urządzenia dostrzegają mieszkańcy ulicy Proszowskiej, gdzie fotoradar najczęściej stacjonuje.

- Przynajmniej w miejscu, w którym stoi ten sprzęt, można zauważyć uspokojenie się kierowców. Niemal wszyscy mocno zwalniają w tym miejscu w obawie przed zdjęciem, które nie będzie dobrą pamiątką - uważa Zofia Pałkowska.
Argument o poprawie bezpieczeństwa jest dość powszechny.

- Świadomość o tym, że fotoradar jest i może być wszędzie w mieście, na pewno jest dużo większa. Mieszkańcy są przekonani, że fotoradar tak naprawdę ma pomóc w tym, żeby każdy czuł się bezpiecznie w okolicy swojego miejsca zamieszkania. Mieszkańcy dzwonią do nas i dziękują za ustawienie gdzieś sprzętu. Podkreślają, że należy ukrócić piractwo - mówi Krzysztof Tomasik.

Straż miejska nie zamierza stać w miejscu. Istnieją pomysły na jeszcze lepsze wykorzystanie urządzenia. Jednym z nich jest inwestycja w nowy słup, który miałby zostać umieszczony np. przy ulicy Wiśnickiej.

- Chodzi o sam maszt stacjonarny, który pozwoliłby na przenoszenie fotoradaru pomiędzy dwoma słupami. Oczywiście kierowcy nie wiedzieliby, w którym słupie znajduje się urządzenie. Są miasta, które dysponują kilkoma masztami, a tylko jednym fotoradarem i spokojnie to godzą. Urządzenie można bowiem co jakiś czas przenosić - podkreśla komendant.

Branża motoryzacyjna w kryzysie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3