MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Michał Szumlański stworzył cyfrową rekonstrukcję zamku na Górze św. Marcina. Za nim setki godzin pracy przy komputerze i na badaniu historii

Paweł Chwał
Paweł Chwał
Michał Szumlański publicznie zaprezentował efekty swojej półtorarocznej pracy przy rekonstrukcji zamku na Górze św. Marcina podczas konferencji w Akademii Tarnowskiej
Michał Szumlański publicznie zaprezentował efekty swojej półtorarocznej pracy przy rekonstrukcji zamku na Górze św. Marcina podczas konferencji w Akademii Tarnowskiej Paweł Chwał
Półtora roku pracy za nim, mnóstwo zarwanych nocy i godzin spędzonych nie tylko przy komputerze, ale także w bibliotekach i czytelniach z nosem w książkach i starych mapach. Tarnowianin Michał Szumlański stworzył cyfrową rekonstrukcję zamku na Górze św. Marcina. Jego imponująca i wciągająca wizualizacja monumentalnej budowli, która przed wiekami górowała nad miastem i je rozsławiała w całej Europie wciąż poszerza się o kolejne elementy, jak brama główna, basteje czy przygródek.

Zamek w Tarnowie - od potężnej rezydencji i twierdzy do ruiny

Michał Szumlański – absolwent architektury na Politechnice Krakowskiej, miłośnik i twórca gier komputerowych, ale także pasjonat historii, zwłaszcza rodzinnego Tarnowa postarał się o niezwykły prezent na urodziny miasta. W przededniu 694. rocznicy lokacji oraz 900-lecia pierwszej wzmianki o Tarnowie zaprezentował na swoim profilu facebookowym wyjątkowy film. To trwająca półtorej minuty niesamowita podróż w czasie do zamku na Górze św. Marcina, który pięć wieków temu, za czasów hetmana Jana Amora Tarnowskiego, był jedną z najważniejszych renesansowych rezydencji w ówczesnej Polsce, a jednocześnie nowoczesną warownią obronną.

- Od dziecka intrygowało mnie to, jak ten zamek wyglądał. Niestety pozostały po nim tylko śladowe fragmenty murów, które nie dają jednoznacznej odpowiedzi – przyznaje Michał Szumlański.

Nie zachowały się żadne grafiki czy obrazy, niewiele jest też źrodeł pisanych, z których można byłoby dowiedzieć coś więcej na jego temat. Stąd – jak podkreśla autor cyfrowej rekonstrukcji - jest to tak naprawdę jego wizja artystyczna - kreacja poparta dostępną wiedzą i badaniami, w tym archeologicznymi oraz analogiami do innych budowli i zamków z tego okresu, które zachowały się do dzisiaj.

Tarnowski nie miał tyle szczęścia. Został opuszczony już na początku XVIII stulecia i zaczął popadać w ruinę. Część cegieł z zamkowych murów posłużyła m.in. do dokończenia budowy kościoła bernardynów. Rozbierany ulegał stopniowej dewastacji, aż wreszcie w połowie XIX wieku zaczęto na części zamku wysokiego sypać kopiec ku czci ofiar powstania 1846 r. i rzezi galicyjskiej. Relikty zabudowy zamku wysokiego oraz część otaczających go fortyfikacji odkopana dopiero w latach 60-tych ub. stulecia.

Żmudna praca nad rekonstrukcją zamku na Górze św. Marcina

Zamkowi na Górze św. Marcina swoją książkę poświęcił 20 lat temu Krzysztof Moskal. To właśnie ona dała impuls Michałowi Szumlańskiemu do tego, aby spróbować odtworzyć w świecie wirtualnym monumentalną budowlę.

- Wtedy, w mojej książce też znalazły się proste grafiki. Wykonałem je ręcznie – ołówkiem, ale nowoczesna technika i grafika komputerowa daje w tym względzie o wiele większe możliwości – przyznaje Krzysztof Moskal.

Jak dodaje – nie tylko bardzo kibicuje panu Michałowi, ale też na bieżąco komentuje efekty jego pracy przy kolejnych fragmentach rekonstrukcji, a także zdarza się, że sugeruje mu, aby coś zmienił, poprawił i zazwyczaj tak się dzieje.

- To młody, zdolny człowiek, który jest nie tylko uważnym słuchaczem, ale również dociekliwym badaczem. Zawsze z niecierpliwością czekam na prezentacje kolejnych fragmentów jego pracy – mówi Krzysztof Moskal.

Praca nad pierwszym etapem, czyli stworzeniem cyfrowej rekonstrukcji zamku wysokiego, zajęła mu półtora roku. Oficjalnie zaprezentował ją 8 marca podczas konferencji historycznej z okazji urodzin Tarnowa w Akademii Tarnowskiej. Udział w niej i to, czego się podczas niej dowiedział oraz bardzo pozytywny odbiór jego dzieła tak go zmotywowały, że kolejny etap ukończył w… miesiąc. Jego efektem jest model przygródka oraz głównej bramy wjazdowej do zamku. Był to, jak pisze na swoim profilu na FB, istny maraton – praca na dwa etaty (z weekendami, łącznie około dwustu godzin).

- Faktycznie nie od parady mówiono o „naszym” zamku Mały Wawel. Na żywo musiał robić piorunujące wrażenie – komentuje Michał Szumlański.

On sam, jeszcze jako uczeń brał udział w olimpiadach historycznych, docierając raz nawet do finału wojewódzkiego. Był członkiem tarnowskiego bractwa rycerskiego Gladii Amici. Obecnie mieszka w Krakowie, ale Tarnów ma mocno w sercu.

Gra komputerowa z Tarnowem w tle?

Pokaz jego wirtualnej rekonstrukcji zbiegł się w czasie z wyrokiem, który zakończył kilkunastoletnią sądową batalię o prawo do zamkowego wzgórza. Ostatecznie teren ten stał się własnością Skarbu Państwa. Coraz głośniej mówi się o odbudowie zamku na Górze św. Marcina. On sam jednak sceptycznie podchodzi do tego pomysłu.

- Teraz ludzie zapewne pialiby z zachwytu, gdyby taki zamek z powrotem stanął na Górze świętego Marcina. Ale boję się tego, że za sto-dwieście lat, zmieni się podejście do tego typu rekonstrukcji i przez potomnych mogłoby to zostać odebrane jako przykład kiczu. Jestem za tym, aby pozostałości murów odpowiednio zabezpieczyć a wzgórze dokładnie przebadać, a niekoniecznie wznosić zamek na nowo, bo tak naprawdę nie wiemy, jak on w rzeczywistości wyglądał – mówi Michał Szumlański.

Na rekonstrukcji cyfrowej zamku wysokiego i przygródka jego praca się nie kończy. Do wykonania pozostały mu jeszcze m.in. arsenał, zwierzyniec, basteje, a coraz mocniej myśli również o tym, aby odtworzyć wirtualnie również ówczesny Tarnów.

Jest duża szansa na to, że jego praca posłuży do stworzenia pasjonującej gry komputerowej, a być może także filmu, których akcja rozgrywać się będzie na tarnowskim zamku.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Dzień Matki. Jak kobiety radzą sobie na rynku pracy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na bochnia.naszemiasto.pl Nasze Miasto