Szczepionka plus zielone strefy dla turystyki w Krakowie i Małopolsce? Zima nie musi być stracona. Biznes domaga się „elastycznej polityki”

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Czy w Polsce zostaną przywrócone zielone, żółte i czerwone strefy? Fot. Łukasz Bobek
Jeśli rząd utrzyma takie same restrykcje w całym kraju, zima 2021 będzie całkowicie stracona dla wielu tysięcy firm branży turystycznej w Małopolsce, co – mimo wsparcia dla przedsiębiorców - grozi upadkiem biznesów i likwidacją ogromnej liczby miejsc pracy. Czy da się inaczej? Czy wiosna i lato przyniosą turystyce ocalenie? Wiele zależy od sprawności szczepień, ale przede wszystkim – od tempa znoszenia restrykcji przez rząd. Przedsiębiorcy uważają wiele obowiązujących ograniczeń za sprzeczne z logiką i domagają się od władzy bardziej sensownego i elastycznego podejścia. Wiele małopolskich firm chce przywrócenia systemu zielonych, żółtych i czerwonych stref.

FLESZ - Podhale zapowiada "góralskie veto"

- Przez znaczną część roku 2020, gdy obowiązywał w Polsce system stref, małopolska turystyka mocno na tym cierpiała, bo w wielu powiatach, także w Krakowie, mieliśmy wysoki poziom zachorowań i przez to ogłoszone przez rząd czerwone lub żółte strefy paraliżujące działalność branży. Dzisiaj, gdy w naszym regionie poziom zachorowań jest niski, systemu stref nie ma i wszędzie obowiązuję takie same restrykcje, przez co znowu nasza turystyka się wykrwawia

- opisuje Grzegorz Biedroń, szef Małopolskiej Organizacji Turystycznej.

Większość przedsiębiorców uważa takie podejście za niesprawiedliwe i nieracjonalne. Ich zdaniem, Małopolska spokojnie mogłaby działać wedle bardziej liberalnych zasad niż regiony, w których zakażeń jest kilka razy więcej. Tym bardziej, że nikt nie przedstawił dotąd przekonujących dowodów na to, że w działających w pandemicznym reżimie hotelach lub na stokach dochodzi do masowych zakażeń.

Same szczepionki nie pozwolą turystyce wrócić do normalności

- Szczepionki przywróciły branży turystycznej nadzieję na powrót do stanu sprzed pandemii. Ale same szczepionki nie pomogą. Potrzeba nam bardziej racjonalnej, elastycznej polityki rządu wobec tego ważnego, zwłaszcza w Małopolsce, sektora gospodarki. W przeciwnym razie wiele firm może nie doczekać upragnionej normalności – podkreśla Grzegorz Biedroń.

Zwraca uwagę, że w Izraelu, gdzie zaszczepiono już blisko jedną czwartą obywateli, poziom zachorowań i zgonów jest wciąż wysoki, co nie pozwala szybko znosić ograniczeń. Wiadomo przy tym, że restrykcje dotykają w największym stopniu właśnie branżę turystyczną – i branża ta jako jedna z ostatnich (jeśli nie ostatnia) odczuje efekt odblokowania gospodarki, bo oprócz formalnych regulacji olbrzymi wpływ na koniunkturę ma tutaj poczucie bezpieczeństwa i zaufanie klientów.

Dlatego przedsiębiorcy uważają, że na terenach, gdzie liczba zakażeń jest znacząco mniejsza niż gdzie indziej, trzeba pozwolić branży turystycznej działać – wedle standardów bezpieczeństwa wypracowanych przez poważne organizacje turystyczne we współpracy z odpowiednimi służbami.

Wprowadzić zielone strefy i wydłużyć ferie

- Decyzja o zamknięciu stoków narciarskich oraz obiektów noclegowych i gastronomicznych w okresie sylwestrowo-noworocznym i w okresie ferii zaskoczyła przedsiębiorców, samorządy i turystów. Wszyscy przygotowani byli na działanie w reżimie sanitarnym, ponieważ od wielu miesięcy wprowadzali standardy gwarantujące bezpieczeństwo turystów i pracowników

– wyjaśnia szef MOT.

Podkreśla, że zasady sanitarne stosowane były z powodzeniem w obiektach noclegowych od wielu miesięcy, a na stacjach narciarskich od początku sezonu zimowego. Koszty tych zmian i przygotowań były ogromne, a obecny brak przychodów zagraża istnieniu firm zatrudniających kilkadziesiąt tysięcy pracowników, a także funkcjonowania lokalnych samorządów – bo wpływy w gminach żyjących głownie z turystyki spadły do zera.

Dlatego MOT apeluje do prezydenta, rządu i posłów o przywrócenie systemu stref i łagodzenie ograniczeń w powiatach, w których poziom zachorowań na 10 tys. mieszkańców mieści się w określonych limitach; przypomnijmy, że w 2020 r. w strefie zielonej mogło być do 6 zakażonych na 10 tys. mieszkańców, w żółtej – od sześciu do dwunastu, a w czerwonej - powyżej dwunastu. Gdyby zastosować ten wskaźnik, to wszystkie powiaty Małopolski byłyby dziś zielone.

Zdaniem branży, efektem nowego, elastycznego i racjonalnego podejścia winno być w pierwszym rzędzie otwarcie stoków narciarskich, a następnie spełniających standardy miejsc noclegowych. MOT proponuje, by - dla zapewnienia maksimum bezpieczeństwa - udostępnić infrastrukturę turystyczną ozdrowieńcom, osobom zaszczepionym na COVID-19 oraz turystom legitymującym się aktualnym negatywnym wynikiem testu na koronawirusa.

Przedsiębiorcy apelują też o wydłużenie ferii do 10 tygodni. Zdaniem branży, pozwoliłoby to zminimalizować ogromnych straty przedsiębiorców, a zarazem uniknąć dużej kumulacji przyjezdnych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie