FLESZ - Koronawirus: czy zamawiana żywność jest bezpieczna?

Inicjatorem petycji jest Ireneusz Cichy z ruchu społecznego Bochnia Ptasie Miasto, współtwórca projektu montażu budek lęgowych dla ptaków w Bochni. Zwraca uwagę, że zbyt częste koszenie trawników przyczynia się do większej suszy na terenach zielonych.
- Trawa najczęściej już podczas pierwszego koszenia jest wykaszana do samego gruntu i zazwyczaj zanim zdąży się wysiać, czyli nie jest ona w stanie się zregenerować i wzmocnić, a taki sposób wykaszania jest dla niej niszczący. Reszty dopełnia palące słońce, która najzwyczajniej wypala trawę. W takich warunkach mogą jedynie przetrwać chwasty, które po wykoszeniu zaczynają się rozrastać i dominować - mówi Ireneusz Cichy.
W petycji chodzi o koszenie trawy na terenach miejskich, jednak jej inicjator apeluje również do właścicieli prywatnych posesji o rozwagę. - W perspektywie kilku lat, przy obecnych zmianach klimatycznych, utrzymanie trawnika na posesji przy użyciu wody z wodociągów nie będzie możliwe. Nie będzie też możliwe utrzymanie go za pomocą wód gruntowych. Aby utrzymać trawnik właściciele posesji będą musieli przejść na zbieranie do tego celu deszczówki, oczywiście jeżeli opady umożliwią zebranie odpowiedniej ilości wody. A wiemy jak z opadami jest dzisiaj.
Do tej pory pod petycją podpisało się ponad 120 osób, aby poprzeć inicjatywę, kliknij TUTAJ
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?