Burmistrz Bochni obciął 2 mln na trasę KN-2. Budowa ruszy dopiero na jesieni

Paulina Korbut
Dzięki otwarciu pierwszej części trasy KN-2 można szybko przedostać się z okolic dworca PKP  na osiedle Niepodległości
Dzięki otwarciu pierwszej części trasy KN-2 można szybko przedostać się z okolic dworca PKP na osiedle Niepodległości Mirosław Cisak
Jeszcze kilka miesięcy temu mieszkańcom Bochni obiecywano szybkie zakończenie budowy drugiej części trasy północno-zachodniej. Teraz okazuje się, że realizacja tej inwestycji znacznie się przedłuży. W budżecie miasta na dokończenie trasy KN-2 zapisano zaledwie trzecią część potrzebnych pieniędzy.

"Obcięcie" 2 milionów zł - z planowanych wcześniej na to zadanie 3 mln - to jedna ze zgłoszonych autopoprawek nowego burmistrza Bochni, Stefana Kolawińskiego. - Pozostawione w budżecie środki umożliwiają wykup gruntów pod planowaną drogę. Są też wystarczające na rozpoczęcie wstępnych prac związanych z planowaną inwestycją - stwierdza burmistrz.

Czytaj także: Będzie monitoring w centrum Bochni

Według władz samorządowych, projekt przebiegu drugiej części trasy jest już na ukończeniu. Ciągle jednak pojawiają się nowe problemy. - Przebieg trasy jest oprotestowywany w dalszym ciągu przez mieszkańców, a ja nie należę do tych, którzy chcieliby działać na siłę - dodaje burmistrz Kolawiński. Jak udało nam się dowiedzieć, najwięcej zastrzeżeń zgłaszają mieszkańcy pobliskich domów jednorodzinnych. Ich zdaniem druga część trasy biegnie zbyt blisko działek.

- Rozumiem, że ludzie się boją hałasu, ale z drugiej strony taka trasa jest miastu bardzo potrzebna. Dzięki pierwszemu etapowi, na dworzec czy basen mogę dostać się w kilka minut, bez przedzierania się przez zatłoczone centrum - zauważa Michał Jarczyk, mieszkaniec osiedla Niepodległości. W momencie gdy uda się ustalić ostateczny przebieg trasy, trzeba postarać się o pozwolenie na budowę, a następnie wyłonić wykonawcę inwestycji.

- To długotrwały proces. Może więc okazać się, że dopiero jesienią będziemy gotowi do rozpoczęcia inwestycji - przyznaje Kolawiński. Innego zdania jest natomiast opozycja w radzie. - Zadanie jest możliwe do wykonania w tym roku. Trzeba się jednak już zabrać do pracy, bo jeden miesiąc jest "przespany" - komentował radny Bogdan Kosturkiewicz, były włodarz miasta.

Jak podkreśla obecny burmistrz, a także przewodniczący komisji rozwoju gospodarczego, budżetu i finansów Maciej Fischer - jeśli jednak prace pójdą sprawniej, wykreślone z budżetu 2 miliony mogą w ciągu roku ponownie zostać przydzielone na realizację budowy KN-2.

Polecamy w serwisie kryminalnamalopolska.pl: Pobił kobietę, dostał maczetą w pośladek i kolano

200zł mandatu za mruganie światłami

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie