Z Bochni na Litwę trafiły prawie trzy tony darów dla ubogich Polaków na Wileńszczyźnie, akcję kolejny raz zorganizował Stanisław Dębosz

Paweł Michalczyk
Paweł Michalczyk
Z Bochni na Litwę trafiły prawie trzy tony darów dla ubogich Polaków na Wileńszczyźnie, akcję kolejny raz zorganizował Stanisław Dębosz
Z Bochni na Litwę trafiły prawie trzy tony darów dla ubogich Polaków na Wileńszczyźnie, akcję kolejny raz zorganizował Stanisław Dębosz arch. Stanisław Dębosz
Udostępnij:
Około 3 ton darów, zebranych dzięki wsparciu mieszkańców Bochni, trafiło pod koniec sierpnia na Wileńszczyznę. Długoterminowa żywność, słodycze, środki czystości, środki sanitarnych, lekarstwa, zabawki, gry edukacyjne, przybory szkolne trafiły do polskich rodzin, będących w trudnej sytuacji materialnej. Akcję kolejny raz zorganizował Stanisław Dębosz z Bochni.

FLESZ - Wyższe podatki dla zagranicznych firm?

Z Bochni na Wileńszczyznę wyruszyły w sierpniu dwa samochody, jeden zapewniła Polska Spółka Gazownictwa, a drugi - osoba prywatna z Bochni. Szczelnie wypełnione darami pojazdy dotarły najpierw do Lendwarowa, gdzie za pośrednictwem dyrektor polskiej szkoły w Butrymańcach przekazano 40 paczek indywidualnych dla polskich rodzin.

- Dostarczyliśmy wiele potrzebnych w tym trudnym czasie artykułów szkolnych, w tym 40 w pełni wyposażonych plecaków do szkół w Butrymańcach, Podborzu i Rakańcach. W miejscowości Postawki od wielu lat przekazujemy paczki żywnościowe dla trzech rodzin, a na koniec wizyta w Hospicjum w Wilnie, gdzie czeka na nas Siostra Michaela Rak – człowiek o wielkim sercu, gdzie jak zawsze dostarczamy środki sanitarne - relacjonuje Stanisław Dębosz.

Najważniejsze było dla niego fizyczne spotkanie z ludźmi, Polakami na Wileńszczyźnie, i wieczorne rozmowy, którym nie było końca. - Bardzo nam i im brakowało tego kontaktu i rozmów. Końca nie było podziękowaniom dla wszystkich darczyńców.
Wracamy z Wileńszczyzny z ogromnym bagażem – ludzkiej wdzięczności, za to że pamiętamy o Polakach na Wileńszczyźnie, za dobre serce i podzielenie się tym co mamy. Zawsze proszą nas o to by podziękować ludziom którzy mieszkają tak daleko, a jednocześnie są tak im bliscy co też staram się to czynić - dodaje organizator zbiórki.

Stanisław Dębosz przyznaje, że bez pomocy wielu osób transport nie mógłby zostać zorganizowany. - Dziękuję wszystkim, którzy wyruszyli ze mną, Kasi, Grzegorzowi, Ryśkowi, Staszkowi oraz Łukaszowi – dziękuję synu. Dziękuje serdecznie Małgosi Skrzypek za przygotowanie zbiórki darów od mieszkańców Krzeczowa.

Kolejny wyjazd z pomocą materialną dla Polaków na Litwie planowany jest w grudniu, przed Bożym Narodzeniem, o ile sytuacja związana z pandemią COVID-19 go nie uniemożliwi.

Masz informacje? Nasza Redakcja czeka na #SYGNAŁ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie