Bochnia. Koronawirus u ozdrowieńca, to pierwszy taki przypadek w Małopolsce

Paweł Michalczyk
Paweł Michalczyk
Dom Pomocy Społecznej w Bochni w czasie wiosennej epidemii koronawirusa
Dom Pomocy Społecznej w Bochni w czasie wiosennej epidemii koronawirusa Starostwo Powiatowe w Bochni
Ozdrowieniec z Domu Pomocy Społecznej w Bochni znów jest zakażony koronawirusem. Wyszło to na jaw, gdy trafił do szpitala z inną dolegliwością. COVID-19 wykryto również u dwóch policjantów z komisariatu w Nowym Wiśniczu, kilku funkcjonariuszy musi przejść kwarantannę.

FLESZ - Jesienią zniknie nawet 9 ministerstw

Do niespodziewanej sytuacji doszło niedawno w Domu Pomocy Społecznej w Bochni, który wiosną borykał się z epidemią wśród swoich podopiecznych z budynku dla przewlekle psychicznie chorych. Okazało się, że osoba, która przeszła już koronawirusa i jest tzw. ozdrowieńcem, znów pozytywnie przeszła test na obecność COVID-19. Miało to miejsce w szpitalu wojskowym w Krakowie, do którego trafiła w związku z innymi dolegliwościami. Pozytywny wynik przyniosło też drugie badanie.

Wszystko to wywołało niemałe zaskoczenie wśród władz placówki.

- To pierwszy tego typu przypadek w Małopolsce - mówi Sabina Kierepka z bocheńskiego starostwa.

Na wszelki wypadek, 63 podopiecznych z budynku dla przewlekle psychicznie chorych zostało poddanych kwarantannie, a 12 pracowników objęto nadzorem epidemiologicznym.

Na razie nie wiadomo, czy ozdrowieniec mógł zarażać inne osoby. - Będziemy wykonywać wymazy u podopiecznych DPS-u - zapowiada Sabina Kierepka.

Koronawirus na komisariacie policji

COVID-19 zdiagnozowano w ostatnich dniach również u dwóch policjantów z komisariatu w Nowym Wiśniczu, którzy razem pełnili służbę. Jeden z nich miał objawy, dlatego wykonano u niego wymaz. Gdy wynik okazał się pozytywny, badanie przeprowadzono również u drugiego z policjantów i również ono potwierdziło zakażenie. Na wszelki wypadek, kwarantanną objętych zostało jeszcze sześciu innych funkcjonariuszy, którzy mieli kontakt z zakażonymi. U wszystkich zostaną wykonane testy.

Na razie ciągłość pracy i wiśnickim komisariacie jest zapewniona. - Gdyby była potrzeba, mogą być tam skierowani funkcjonariusze z komendy w Bochni - mówi Dominika Półtorak, rzecznik bocheńskiej policji.

Masz informacje? Nasza Redakcja czeka na #SYGNAŁ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie